Po 28 września: nowe stawki paliw — ile zapłacimy za 95, LPG i diesel?

Show summary Hide summary

W poniedziałkowy poranek kierowcy w całej Polsce zobaczyli nowe rekordy na dystrybutorach: benzyna 95 przekroczyła 8 zł za litr, a zwykły diesel zbliżył się do 9,20 zł. Reporter odwiedził dziewięć stacji, by sprawdzić, jak wyglądają realne ceny i jakie konsekwencje mogą przynieść rosnące stawki.

Poranny objazd: gdzie jest najdrożej, gdzie najtaniej

Na większości odwiedzonych stacji litr benzyny 95 kosztował 8,19 zł. Wyjątkiem były markety: Carrefour – 8,09 zł/l, Auchan – 7,98 zł/l, oraz Avia – 7,89 zł/l.

Tablica cen na stacji paliw pokazująca ceny benzyny, diesla i LPG
Różnice cenowe między marketami a stacjami sieciowymi były widoczne podczas porannego objazdu.

W przypadku oleju napędowego sytuacja była bardziej dotkliwa. Najwyższą cenę zanotowano na stacji Circle K – 9,19 zł/l. Orlen, BP, MOL, Shell i Amic sprzedawały diesel po około 9,14 zł/l, a Carrefour osiągnął 9,08 zł/l. Najtańsze oferty miały Avia (8,89 zł/l) i Auchan (8,98 zł/l).

  • LPG: najniżej w Carrefour – 3,16 zł/l; po 3,27 zł/l w Circle K i BP; Amic 3,32 zł/l; najdrożej na Orlenie – 3,49 zł/l.
  • Paliwa premium: Shell wycenia V‑Power Diesel na 9,74 zł/l, V‑Power Racing na 9,67 zł/l. Circle K, BP i MOL oferują swoje markowe diesle odpowiednio po 9,59 zł/l, 9,49 zł/l i 9,39 zł/l. Orlen (Verva) i Avia (Diesel Gold) mają ceny na poziomie 9,34 zł/l.

Prognozy kontra rzeczywistość

Analitycy e‑petrol.pl ostrzegali o ryzyku dalszych podwyżek, a część prognoz zakładała zbliżenie diesla do psychologicznej bariery 9 zł/l. Inny raport, przygotowany przez biuro Reflex, sugerował stabilizację cen benzyny 95 i diesla, prognozując jedynie około 10 groszy podwyżki dla LPG.

Poranne notowania na stacjach pokazały jednak, że rynek może wyprzedzać prognozy tabelkowe.

Paliwo Prognoza e‑petrol.pl Raport Reflex Ceny rano (stan z wizyty)
Benzyna 95 7,97–8,09 zł/l 7,97 zł/l 7,89–8,19 zł/l (najtaniej: Avia; najdrożej: Orlen, BP, Circle K, MOL, Shell, Amic)
Olej napędowy (ON) 8,99–9,29 zł/l 9,00 zł/l 8,89–9,19 zł/l (najtaniej: Avia; najdrożej: Circle K)
Autogaz (LPG) 3,14–3,24 zł/l 3,29 zł/l (+0,10 zł) 3,16–3,49 zł/l (najtaniej: Carrefour; najdrożej: Orlen)

Co napędza wzrosty cen?

Kluczowy czynnik to zaburzenia w zaopatrzeniu surowca. Saudyjski koncern Saudi Aramco poinformował o odwołaniu październikowych dostaw ropy do Europy po atakach bojówek Huti, które uszkodziły istotny rurociąg Wschód–Zachód.

Tankowiec na morzu i rurociąg w tle symbolizujące przerwy w dostawach ropy
Zakłócenia w dostawach ropy i uszkodzony rurociąg wpływają na ceny paliw.

Jakub Bogucki z e‑petrol.pl wskazuje, przerwy w dostawach i odbiór przez mniejsze porty nie nadrabiają braków, co napędza światowe ceny ropy i natychmiast przekłada się na stawki na stacjach w Polsce. W rezultacie LNG i ropa drożeją, a to winduje ceny paliw detalicznych.

Polityka podatkowa i propozycje ograniczeń marż

Senat przyjął rządowy projekt wprowadzający podatek od nadzwyczajnych zysków w wysokości 60 proc. za okres od marca 2026 r. do marca 2027 r. Rząd szacuje, że danina mogłaby przynieść około 4 mld zł, które miałyby sfinansować program “Ceny Paliwa Niżej” (CPN) — obniżenie akcyzy i VAT w detalu.

Minister energii Miłosz Motyka mówił, że bez tej ustawy trudno będzie znaleźć środki na kontynuację pakietu CPN. Z kolei Pałac Prezydencki zgłosił własny projekt “Paliwo Kosztuje Normalnie”, proponujący administracyjne zamrożenie cen, redukcję akcyzy oraz ograniczenia marż, co według kancelarii prezydenta miało obniżyć ceny nawet o 2 zł/l.

Niezależni eksperci podkreślają, że oba podejścia niosą różne ryzyka. Tomasz Michalik z MDDP przestrzega, że zastąpienie podatku ręczną regulacją marż oznaczałoby silną ingerencję w mechanizmy rynkowe.

Branża: ostrzeżenia o ryzyku braków

Przedstawiciele branży alarmują, że surowiec kupowany globalnie drożeje, a część diesla do Polski pochodzi z importu. Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara ostrzegł, że przy administracyjnym zamrożeniu cen import mógłby stać się nieopłacalny, co doprowadziłoby do spadku podaży. W nagraniu opublikowanym w serwisie X zaprezentował mechanizmy możliwych skutków dla rynku.

Orlen informuje jednocześnie o zabezpieczeniach: zakontraktowano w trybie awaryjnym 16 dodatkowych dostaw surowca z m.in. Norwegii, Wielkiej Brytanii, Algierii, Kazachstanu, Azerbejdżanu oraz obu Ameryk, przeznaczonych dla rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie. Dodatkowo kontrakt z norweskim Equinorem ma pokrywać jedną czwartą potrzeb koncernu. Łącznie firma podaje, że dysponuje około 24 umowami dostawczymi.

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapewnia, że zapasy są stabilne i dostępność paliwa na stacjach jest zabezpieczona.

Kiedy odczujemy to w portfelach?

Mimo deklaracji o krótkotrwałej awarii, ekonomiści ostrzegają przed dłuższymi skutkami. Analitycy Banku Pekao prognozują, że przewlekły okres drogiej ropy i gazu zacznie przekładać się na miary inflacji bazowej i realne odczucia konsumentów dopiero z opóźnieniem — w pierwszej połowie 2027 roku.

Oznacza to, że nawet jeśli bieżące szoki wygasną, wyższe koszty surowców mogą utrzymywać presję na ceny przez wiele miesięcy.

Give your feedback

★★★★★

Be the first to rate this post
or leave a detailed review



Życie Bydgoszczy is an independent media. Support us by adding us to your Google News favorites:

Post a comment

Publish a comment