Macklemore zaczyna trasę Wolna Palestyna. Właściciel Pogoni zaprasza artystę do Szczecina

Show summary Hide summary

Właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi, zaprosił rapera Macklemore’a, który zapowiedział trasę koncertową pod hasłem „Wolna Palestyna”, aby wystąpił na stadionie w Szczecinie. Zaproszenie pojawiło się w mediach społecznościowych i natychmiast sprowokowało dyskusję wokół związku muzyki z polityką.

Propozycja występu na stadionie Pogoni

Haditaghi skierował do fanów pytanie, czy chcieliby zobaczyć Macklemore’a i jego ekipę na żywo podczas wielkiego koncertu w Szczecinie. Zasugerował też organizację takiego wydarzenia na stadionie klubu.

Stadion z pustą sceną przygotowaną do koncertu
Propozycja występu na stadionie Pogoni wywołała dyskusję wśród kibiców.

Post szybko rozprzestrzenił się w sieci i zwrócił uwagę mediów, częściowo ze względu na polityczny kontekst zapowiedzianej trasy artysty.

Kontrowersje wokół Haditaghi

Wcześniej Alex Haditaghi wywołał poruszenie innym wpisem na portalu X, w którym zadeklarował, że nie będzie prowadził rozmów z izraelskim klubem Maccabi Tel Awiw w sprawie transferu dwóch zawodników Pogoni. Jego wpis, w którym porównał działania państwa Izrael do nazistowskich Niemiec, przytoczyła Al Jazeera.

Biznesmen, który ma irańskie korzenie i posiada kanadyjski paszport, znalazł się w centrum debaty łączącej sport, politykę i działania właścicielskie na międzynarodowej scenie.

Trasa Macklemore’a i motyw przewodni

Raper ogłosił trzy koncerty w ramach trasy zatytułowanej „Wolna Palestyna” — w Dublinie, Paryżu i Londynie. Informacja o występach podniosła temperaturę debaty na temat roli artystów w sprawach międzynarodowych.

Tłum na koncercie z tablicami i znakami solidarności
Trasa „Wolna Palestyna” łączy muzykę z politycznymi hasłami i protestami.

Oświadczenia Macklemore’a o cenzurze i odpowiedzialności artystów

Macklemore pisał w mediach społecznościowych o „zbiorowym przebudzeniu” wokół kwestii wyzwolenia Palestyny i o presji ze strony miliarderów, którzy próbują ograniczać głosy artystów. W swoim wpisie stwierdził: „Jest 2026 r. Apolityczność w czasie ludobójstwa już nie działa”.

Artysta podkreślił, że oczekuje od twórców aktywności: by pojawiali się, edukowali publiczność i wykorzystywali scenę do czegoś więcej niż tylko rozrywkę. Napisał także, że jego grafik się „nieco zwolnił” i że trasa jest odpowiedzią na potrzebę działania oraz solidarności.

Zaproszenie Haditaghi stawia lokalny klub w centrum szerzej zakrojonej debaty, w której spotykają się kultura, biznes i polityka. Jak potoczą się dalsze kroki — czy dojdzie do koncertu w Szczecinie — na razie nie wiadomo.

Give your feedback

★★★★★

Be the first to rate this post
or leave a detailed review



Życie Bydgoszczy is an independent media. Support us by adding us to your Google News favorites:

Post a comment

Publish a comment