Zabrał głos w obronie Adriana Siemieńca: jego zdaniem nie było tu przestępstwa

Show summary Hide summary

Adrian Siemieniec stoi przed jednym z najtrudniejszych etapów w karierze: po publicznym skandalu z kontaktami z sędziami musi także udźwignąć spadek formy zespołu. Jak podkreślają dziennikarze, od sposobu, w jaki sobie z tym poradzi, zależeć będzie jego dalsza pozycja w polskiej piłce.

W podcaście “Ofensywni” rozmówcy przyjrzeli się sytuacji szkoleniowca Jagiellonii Białystok. Piotr Wołosik bronił trenera, wskazując na jego dotychczasowe osiągnięcia i przekonując, że Siemieniec ma szansę wyjść z kryzysu. Dodał, że to raczej niezręczność niż czyn zabroniony oraz że trener przyjął wymierzone kary i powinien skupić się na pracy z drużyną.

Jak oceniają go dziennikarze

Łukasz Olkowicz zwrócił uwagę, że sprawa Siemieńca jest przykładem wyzwania, przed którym stają młodzi szkoleniowcy. Jeszcze niedawno 34-latek był uznawany za jedno z ciekawszych trenerskich odkryć w Polsce, a w dyskusjach pojawiały się nawet sugestie o perspektywie pracy przy reprezentacji.

Dwóch dziennikarzy rozmawia w studiu podcastowym o trenerze i jego kryzysie
Dyskusja w podcaście o wyzwaniach młodych szkoleniowców

Olkowicz podkreślił, że kryzysy bywają testem charakteru i warsztatu. Wołosik zgodził się z tą tezą i zaznaczył, że nie warto ciągle wracać do przeszłych błędów, jeśli osoba, która je popełniła, zaakceptowała konsekwencje i chce pracować nad poprawą.

Szczegóły dyscyplinarne

Sprawa dotyczyła kontaktów sprzed meczu z GKS Katowice, kiedy to Siemieniec pisał do sędziego asystenta Arkadiusza Kamila Wójcika, próbując przez niego uzyskać informacje od arbitra głównego Paweła Raczkowskiego o zawodnikach zagrożonych żółtymi kartkami.

Telefon i notatki ilustrujące wymianę wiadomości między trenerem a sędzią
Szczegóły dyscyplinarne dotyczące wymiany wiadomości przed meczem

Komisja Ligi 2 października nałożyła na trenera karę sześciu meczów dyskwalifikacji oraz grzywnę w wysokości 100 tys. zł. Dodatkowo zasądzono zakaz udziału w zawodach Ekstraklasy na dwa lata, warunkowo zawieszony na trzy lata. Sankcje objęły także sędziów zaangażowanych w sprawę.

Kryzys sportowy i najbliższe zadanie

Problemy pozasportowe zbiegły się z wyraźnym pogorszeniem wyników Jagiellonii. Po porażce 1:3 z Górnikiem Zabrze 10 października drużyna zanotowała serię czterech przegranych, wliczając spotkanie w pucharach. Zespół odbudował się jedynie chwilowo w Lidze Europy, wygrywając 3:1 z Araratem Erywań, ale w ekstraklasie nadal brakowało punktów — Jagiellonia przegrała później z Zagłębiem Lubin 0:1.

Sam trener przyznał, że wysłanie wiadomości było błędem, przeprosił i zadeklarował przyjęcie kary. Zapowiedział też koncentrację na przygotowaniu zespołu do dalszej części sezonu.

Najbliższe wyzwanie to domowy mecz z Wisłą Płock, zaplanowany na niedzielę 25 października na godz. 14:45. To spotkanie może być ważnym momentem w próbie odbudowy formy i reputacji trenera oraz drużyny.

Give your feedback

★★★★★

Be the first to rate this post
or leave a detailed review



Życie Bydgoszczy is an independent media. Support us by adding us to your Google News favorites:

Post a comment

Publish a comment