Show summary Hide summary
Oskar Pietuszewski, 18-letni skrzydłowy FC Porto, zapisał się w kronikach Ligi Mistrzów — w środę zadebiutował w tych rozgrywkach i stał się najmłodszym Polakiem w historii Champions League w obecnym formacie. Debiut ma też wymierne znaczenie dla jego klubu, choć Porto przegrało w Sewilli.
Debiut, który przesunął rekord
Trener FC Porto, Francesco Farioli, wprowadził Pietuszewskiego na boisko w 59. minucie, gdy 18-latek zastąpił Borję Sainza. W momencie wejścia miał 18 lat, cztery miesiące i 24 dni. Taki wiek wystarczył, by przebić dotychczasowy polski rekord w erze od 1992/93.
Oskar Pietuszewski ustanowił nowy rekord Ligi Mistrzów
Brat Małgorzaty Rozenek krytykuje siostrę: jak gwiazda zachowuje się prywatnie?

Poprzednie osiągnięcie należało do Szymona Czyża. Pomocnik Lazio debiutował w Lidze Mistrzów 28 października 2020 roku w meczu z Club Brugge (1:1). W tamtym momencie miał 19 lat, trzy miesiące i 20 dni — Pietuszewski poprawił ten wynik o niemal 11 miesięcy.
Okoliczności debiutu
W przeciwieństwie do nieoczekiwanego wejścia Czyża, występ Pietuszewskiego nastąpił w bardziej stabilnych warunkach. Młody skrzydłowy wrócił do składu Porto po przerwie spowodowanej kontuzją i szybko otrzymał szansę w najważniejszych europejskich rozgrywkach.
Przebieg meczu — Porto przegrało w Sewilli
Spotkanie w Sewilli zakończyło się porażką FC Porto 2:3. Gospodarze objęli prowadzenie po przerwie, a goście odpowiedzieli golami Gabriego Veigi i Samu Aghehowy. Ostatecznie Real Betis przechylił szalę zwycięstwa po trafieniu Cucho Hernandeza i wykorzystaniu rzutu karnego przez Isco.

Pietuszewski nie wpisał się na listę strzelców, ale w doliczonym czasie gry miał szansę na asystę. Po jego dośrodkowaniach Porto stworzyło groźne sytuacje, jednak bramkarz Betisu zdołał obronić nadzieje gości.
Konsekwencje dla zawodnika i klubu
Dla 18-latka wynik meczu nie umniejsza historycznego znaczenia debiutu — stał się najmłodszym Polakiem w Lidze Mistrzów. To ważny sygnał z perspektywy jego sportowego rozwoju i rosnącej roli w zespole.
FC Porto będzie miało kolejną okazję do gry w fazie grupowej — na terminarzu jest starcie z PSV Eindhoven, zaplanowane na 20 października. Dla Pietuszewskiego może to być następna szansa na potwierdzenie wartości na europejskiej scenie.











