Show summary Hide summary
Asteroida oznaczona jako 2019 NY2 przeleci w pobliżu Ziemi 10 sierpnia — choć obiekt jest relatywnie duży i znajdzie się stosunkowo blisko naszej planety, naukowcy zapewniają, że nie ma zagrożenia kolizją. Przelot ma jednak znaczenie dla obserwatorów i instytucji śledzących bliskie przeloty kosmiczne.
Jak blisko minie Ziemię?
Jedna z największych gwiazd wystąpi na US Open mimo wcześniejszych doniesień — są zmiany
Na sopockiej scenie Marcin Prokop powiedział, że w 2050 roku zamierza kandydować
Zgodnie z danymi NASA Jet Propulsion Laboratory, w punkcie największego zbliżenia 2019 NY2 znajdzie się w odległości około 2,5 mln kilometrów od Ziemi. To mniej więcej 6,5 razy dalej niż Księżyc, co w skali kosmicznej klasyfikuje przelot jako bliski, lecz nie niebezpieczny.

Specjaliści podkreślają, że to będzie najbliższy przelot tej planetoidy w przeciągu około 150 lat, ale nie oznacza to żadnego ryzyka uderzenia.
Wielkość i znaczenie etykiety PHA
Obserwacje wskazują, że średnica 2019 NY2 mieści się w przedziale około 150–330 metrów. To wystarczająco dużo, by klasyfikować obiekt jako istotny z punktu widzenia monitoringu kosmicznego.

Etykieta PHA (Potentially Hazardous Asteroid) przypisywana jest ciałom większym niż około 140 metrów, których orbity zbliżają się do orbity Ziemi. Sama klasyfikacja nie oznacza, że planetoida zmierza w stronę naszej planety — w przypadku 2019 NY2 nie przewiduje się obecnie żadnego zagrożenia.
Planowane obserwacje radarowe odwołane
Przelot miał być również okazją do badań radarowych. NASA zamierzała użyć anteny Goldstone oraz radioteleskopu Green Bank, by uzyskać dokładniejsze dane o kształcie i rotacji obiektu.
Badania te zostały jednak anulowane z powodów technicznych, co ograniczy możliwość pozyskania szczegółowych pomiarów podczas tego przelotu.
Źródło: NASA Jet Propulsion Laboratory, NASA Asteroid Watch.












