Show summary Hide summary
Bartosz Nowak mimo znakomitej formy w Ekstraklasie nadal nie zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Polski. W dyskusji w programie “Ofensywni” eksperci zastanawiali się, czy selekcjoner Jan Urban powinien dać mu szansę i jakie konsekwencje miałoby takie powołanie.
Statystyki nie kłamią — forma Nowaka
W tym sezonie ofensywny pomocnik GKS-u Katowice rozegrał 13 spotkań, w których zdobył siedem goli i zapisał na koncie osiem asyst. W ostatnim meczu ligowym przeciwko Widzewowi Łódź był autorem hat-tricka w wygranej 3:2.
Mógłby na tym tylko zyskać, a mimo to Jan Urban nie chce wykonać tego ruchu
Nicolas Cage na czerwonym dywanie z żoną o 31 lat młodszą; niedawno stwierdził, że jest bezdomny

Pomimo tych wyników 33-letni zawodnik wciąż czeka na debiut w narodowych barwach.
Co mówią eksperci z “Ofensywnych”
W audycji Piotr Wołosik i Łukasz Olkowicz omawiali szanse Nowaka na powołanie. Wołosik wskazywał, że selekcjoner mógłby zyskać, pokazując otwartość na sprawdzone rozwiązania i sięgając po zawodnika w takiej formie.
Olkowicz zwrócił uwagę, że w hierarchii trenera Urbana wyżej może być inny piłkarz z ligi — Piotr Samiec-Talar. Według niego kontuzja, jaką Samiec-Talar odniósł w Białymstoku i która wykluczyła go na kilka tygodni, mogła przekreślić jego szanse na powołanie.
Wiek jako główny punkt sporu
Obaj komentatorzy podkreślali, że wiek Nowaka — 33 lata — pozostaje głównym argumentem przeciwników powołania. Wołosik uważa jednak, że nie powinno to automatycznie wykluczać zawodnika, zwłaszcza jeśli celem jest przygotowanie kadry na bezpośrednie wyzwania, a nie jedynie daleką przyszłość.

W dyskusji pojawiła się też uwaga o naturalnej rotacji w reprezentacji: za kilka lat w kadrze nie będzie już części obecnych czołowych graczy.
Argumenty za i przeciw — bez pewnych odpowiedzi
Trudno dziś przewidzieć, jak Nowak odwzorowałby swoją ligową formę na poziomie reprezentacyjnym. Brak powołania pozostawia jedynie spekulacje. Eksperci wskazywali, że jeśli selekcjoner zdecydowałby się na eksperyment, to mógłby na nim skorzystać wizerunkowo, pokazując otwartość na nowych lub pomijanych dotąd zawodników.
Na koniec Wołosik podsumował rozmowę stwierdzeniem, że choć powołanie mogłoby być korzystne dla trenera, obecnie nie widać, aby miało się ono wkrótce wydarzyć.











