Hurkacz wyrzucił rakietę ze złości, ale awansował do ćwierćfinału

Show summary Hide summary

Sensacyjne zakończenie turnieju ATP 500 w Bazylei: Hubert Hurkacz, rozstawiony i będący faworytem, po zaciętej walce przegrał z Holgerem Rune, który – po długiej przerwie zdrowotnej – występuje obecnie z numerem 1202. O losach spotkania zadecydował nerwowy tie-break trzeciego seta, w którym Polak miał nawet szansę na zwycięstwo.

Polak, klasyfikowany w światowym rankingu na 28. miejscu, rozpoczął turniej od zwycięstwa w trzech setach nad Zizou Bergsem, odrabiając stratę po przegranej partii otwarcia.

Rywal z przeszłością kontuzji i niespodziewany powrót formy

Rune, 23-letni Duńczyk, dopiero wraca do rywalizacji po poważnej kontuzji, która mocno obniżyła jego pozycję w rankingu. Mimo to w pierwszej rundzie turnieju w Bazylei wyeliminował Quentina Halysa 2:1, co potwierdziło, że wciąż potrafi być groźny.

Rune w treningu na korcie podczas powrotu do formy po kontuzji
Rune powraca po poważnej kontuzji i stopniowo odzyskuje formę.

Przebieg spotkania

Początkowo gra obu zawodników przebiegała przy własnych serwisach. Przełom nastąpił w szóstym gemie pierwszego seta, gdy Hurkacz zdobył breaka po tym, jak przeciwnik popełnił podwójny błąd serwisowy. Polak zamknął partię wynikiem 6:3.

Wymiana przy serwisie i break w pierwszym secie decydujący moment meczu
Hurkacz zdobywa break w szóstym gemie, co zadecydowało o pierwszym secie.

W drugim secie Rune znacząco podniósł poziom. Duńczyk przełamał Hurkacza w czwartym gemie i przez cały set prezentował wysoką skuteczność przy własnym podaniu – stracił w nim zaledwie trzy punkty. W efekcie wyrównał stan meczu, także 6:3.

Decydująca partia upłynęła pod znakiem wyrównanej gry przy serwisach obu tenisistów. Najwięcej emocji przyniósł tie-break, w którym Rune prowadził już 4:1 i 5:2. Hurkacz walczył do końca, doprowadzając do remisu 5:5 i mając w końcowej fazie tie-breaka okazję na zwycięstwo.

Szalony tie-break i konsekwencje

W końcówce tie-breaka więcej zimnej krwi zachował Duńczyk. Rune wygrał 9:7 i zapewnił sobie awans do ćwierćfinału. Dla Hurkacza porażka oznacza wcześniejsze opuszczenie turnieju, mimo że przez większość spotkania był uważany za faworyta.

W kolejnym etapie turnieju Rune spotka się z jednym z pary Valentin Vacherot lub Rafael Jodar; ich pojedynek zaplanowano na czwartek, 29 października.

Wynik spotkania w Bazylei przypomina, że ranking nie zawsze oddaje aktualną dyspozycję po poważnej kontuzji, a krótka, nerwowa końcówka może rozstrzygnąć losy nawet najrówniej zapowiadającego się meczu.

Give your feedback

★★★★★

Be the first to rate this post
or leave a detailed review



Życie Bydgoszczy is an independent media. Support us by adding us to your Google News favorites:

Post a comment

Publish a comment