Show summary Hide summary
Aluron CMC Warta Zawiercie odrobił stratę po sensacyjnej porażce na otwarcie sezonu i w drugim meczu zapisał na konto pierwsze zwycięstwo. Mistrzowie Polski pokonali u siebie ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle w czterech setach, lecz końcówka starcia dostarczyła sporo nerwów.
Powrót do formy po niespodziewanej porażce
Niespełna tydzień wcześniej drużyna z Zawiercia przegrała sensacyjnie z GKS Katowice 0:3 (26:24, 25:23, 25:22), co wywołało falę krytyki i pytania o przygotowanie zespołu.
Wygląda na to, że przesłałeś placeholder “{{ item.title }}” zamiast prawdziwego nagłówka. Proszę wklej oryginalny tytuł (możesz dołączyć krótki kontekst), a przygotuję nową, zgodną z wytycznymi wersję po polsku.
Przydacz: Gdybym był w sytuacji Kijowa, także starałbym się o Warszawę

W środę obrońcy tytułu pokazali już lepszą twarz. Na własnym parkiecie kontrolowali przebieg meczu i zwyciężyli 3:1, choć rywal postawił twarde warunki.
Przebieg spotkania
Pierwszy set należał do gospodarzy — triumfowali 25:17 i wydawało się, że łatwo pójdzie dalej. Druga partia również padła łupem Aluronu (25:22), lecz w trzeciej to ZAKSA odwróciła losy, wygrywając 25:22.
Czwarta odsłona była najdłuższa i zdecydowanie najdramtyczniejsza. Obie drużyny szły punkt za punkt, miały okazje na zakończenie seta, a ostatecznie po walce na przewagi padł wynik 32:30 dla gospodarzy.
Czołowi zawodnicy i oceny po spotkaniu
Na boisku wyróżnili się przede wszystkim reprezentanci Polski: Tomasz Fornal oraz Bartłomiej Bołądź, którzy dostarczyli najwięcej punktów dla Aluronu. Ich forma była istotnym czynnikiem przy końcowym zwycięstwie.

W programie “Misja Siatka” komentatorzy zwracali uwagę, że drużyna nadal ma elementy do poprawy, zwłaszcza w kreatywności rozgrywania akcji. Dziennikarka Przeglądu Sportowego podkreśliła, że odbudowa pełnej zespołowej finezji wymaga czasu, a Łukasz Kadziewicz dodał, iż brakowało momentami iskrzenia i swobody w grze.
Co to oznacza dla sezonu?
Zwycięstwo z ZAKSĄ to ważny sygnał, że mistrzowie potrafią się podnieść po niespodziewanej porażce. Wygrana na start drugiej kolejki powinna dodać pewności siebie i wygasić część krytyki.
Jednocześnie występ przypomniał, że zespół nadal musi pracować nad stałością formy i pomysłami w ataku, jeśli chce skutecznie bronić tytułu w dłuższej perspektywie.












