Menedżer Maji Chwalińskiej odnosi się do pomocy ze sztabu Igi Świątek

Show summary Hide summary

Menadżer Mai Chwalińskiej, Piotr Szczypka, potwierdza, że fizyczne przygotowania tenisistki prowadzi Maciej Ryszczuk — ten sam trener, który pracuje z Igą Świątek. Szczypka mówi też o planach na zimowy okres przygotowawczy, kalendarzu startów i o tym, kiedy zapadną decyzje dotyczące ewentualnego rozdzielenia obowiązków szkoleniowych.

Trener w dwóch ekipach — naturalne czy problematyczne?

Szczypka tłumaczy, że obecność Maćka Ryszczuka przy Igze Świątek podczas niektórych imprez jest naturalna. To trener Igi, a do współpracy z Mają trafił właśnie z jej zespołu, dlatego nie powinno to nikogo dziwić.

Trener stojący na korcie w cieniu, symbol współpracy z dwoma zawodniczkami
Trener pracujący jednocześnie z różnymi zawodniczkami budzi pytania o priorytety.

Menadżer dodaje, że nie śledzi dyskusji w mediach społecznościowych i nie chce jej komentować. Dla niego liczy się sport — przygotowanie zawodniczki i codzienna praca, a nie medialne sensacje.

Czy Chwalińska będzie miała trenera na wyłączność?

Na razie konkretna decyzja nie zapadła. Szczypka podkreśla, że temat ewentualnego rozdzielenia opieki trenerskiej trzeba najpierw przedyskutować z Mają.

„Ten temat może się pojawić w listopadzie” — mówi wprost, wskazując, że dopiero późną jesienią mogą zapaść decyzje dotyczące struktury sztabu na kolejny sezon.

Jednocześnie chwali pracę Ryszczuka: jego wkład w przygotowania Mai ocenia bardzo wysoko, podobnie jak efekty współpracy z innymi zawodnikami, których prowadzi. Z perspektywy Szczypki warto, by Ryszczuk pozostał w jej otoczeniu.

Krótki urlop i surowy plan przygotowań

Sezon dla Chwalińskiej formalnie dobiega końca, choć jeszcze zagra w ramach Billie Jean King Cup i w meczu pokazowym. Urlop będzie krótki — tylko kilka dni — po czym zacznie się intensywna praca przed następnym rokiem.

Szczypka zaznacza, że wejście na granicę top 10 oznacza znaczną zmianę: od razu starty w turniejach rangi 500 i 1000 oraz w Wielkich Szlemach. Dlatego priorytetem ma być maksymalne ograniczenie aktywności poza kortem i pełne wykorzystanie każdego dnia przygotowań.

Jak będzie wyglądał kalendarz?

Zespół już sporządził wstępny plan startów. Wybór ma być skoncentrowany wokół największych imprez — początek sezonu w Australii, potem bliskie kalendarzowo przystanki, takie jak Dubaj, Doha, Indian Wells i Miami.

Kalendarz startów tenisowych i notatki planu sezonu
Wstępny plan startów skupia się na największych turniejach sezonu.

To komfort sportowy w porównaniu z poprzednimi sezonami, gdy Maja wpisywała się na wiele mniejszych turniejów ITF czy WTA 125 i liczyła na korzystne losowanie. Teraz, będąc wysoko w rankingu, ma pewność udziału w prestiżowych imprezach.

Ambicje i realne cele

Szczypka prosi o ostrożność w mówieniu o długoterminowych celach. Najpierw zespół chce nacieszyć się triumfem w Wuhan i awansem na 11. miejsce w rankingu.

Jednocześnie zaznacza, że Maja ma ambicje i dąży do stałego rozwoju — celem jest jak najlepsze przygotowanie, a nie skupianie się wyłącznie na cyfrach w tabeli. Jeśli będzie zdrowa i dobrze przygotowana, wyniki powinny przyjść naturalnie.

Obciążenie w tourze i sytuacja zawodników poza czołówką

Na pytanie o postulaty czołowych tenisistów dotyczące zmniejszenia liczby turniejów i przesunięcia udziału w przychodach, Szczypka przyznaje, że wcześniej nie był w centrum tych dyskusji. Teraz jego uwagę przyciąga inny problem — sytuacja graczy spoza pierwszej setki.

Chciałby, by system pozwalał godnie żyć większej liczbie zawodników niż dziś. Przypomina, jak wymagający jest kalendarz: ciągłe loty między kontynentami, zmiany stref czasowych i szybkie przestawianie się na rywalizację.

W tej perspektywie zastanawia się nad możliwością redukcji liczby imprez, która mogłaby poprawić warunki pracy dla większości zawodniczek i zawodników.

Mecz pokazowy z Lindą Noskovą — pomysł praktyczny

Inicjatywa meczu pokazowego z Lindą Noskovą wyszła ze strony sponsora, Lotto, we współpracy z Polskim Związkiem Tenisowym. Noskova zgodziła się na występ; Szczypka podkreśla, że relacje między zawodniczkami są dobre, co ułatwiło organizację.

Czy to będzie cykl? To zależy od odbioru: jeśli pierwszy mecz przyciągnie publiczność i stworzy dobrą atmosferę, rozważane będzie powtórzenie formuły w kolejnych latach. Na razie zespół woli konsekwentnie zrealizować pierwszy plan i ocenić efekty.

Give your feedback

★★★★★

Be the first to rate this post
or leave a detailed review



Życie Bydgoszczy is an independent media. Support us by adding us to your Google News favorites:

Post a comment

Publish a comment