Show summary Hide summary
Vivian Kubrick, córka reżysera, zdecydowanie odrzuca pogłoski o „zaginionych” 20 minutach z ostatniego filmu ojca. W obszernej wypowiedzi w serwisie X napisała, że nigdy nie spotkała się z dowodami potwierdzającymi istnienie takiego fragmentu.
Tło sporu: film, śmierć reżysera i domniemane cięcia
„Oczy szeroko zamknięte” z Tomem Cruisem i Nicole Kidman w rolach głównych miał premierę w 1999 roku i pozostał ostatnim filmem Stanleya Kubricka. Jak przypomina brytyjski dziennik The Guardian, reżyser zmarł na atak serca kilka dni po zaprezentowaniu ostatecznej wersji przedstawicielom Warner Bros.
Magdalena Fręch wygrała w trzech setach — wybitna reakcja Polki w Chinach
Czy Kasia Cichopek pogratulowała Marcinowi Hakielowi kolejnego dziecka? On odpowiada

W następstwie nagłej śmierci powstały liczne spekulacje o rzekomych ingerencjach w montaż. Najbardziej rozpowszechniona teoria mówi, że po śmierci Kubricka z produkcji usunięto około 20 minut materiału, w tym alternatywne, rzekomo jeszcze mroczniejsze zakończenie.
W skrajnych wariantach tej opowieści sugerowano nawet obecność scen o charakterze seksualnego wykorzystywania dzieci. Nie przedstawiono jednak wiarygodnych dowodów, które potwierdzałyby, że takie sekwencje powstały lub trafiły do wersji przygotowanej przez reżysera.
Od teorii filmowych do powiązań z aferą Epsteina
Z czasem te spekulacje zaczęto łączyć z większym nurtem spiskowych narracji o elitach nadużywających władzy. W dyskusjach pojawiały się odwołania do Pizzagate i — przede wszystkim — do sprawy Jeffreya Epsteina.

Dodatkowy impuls dała wypowiedź scenarzysty Rogera Avary’ego w podcaście Joe Rogana. Avary, choć nie pracował przy realizacji filmu, twierdził, że dostrzegł w obrazie elementy niepasujące do zwyczajowego stylu Kubricka — jego zdaniem niektóre sceny wydawały się zbyt długie, a narracja pozbawiona była spójności. Na tej podstawie wysunął przypuszczenie o możliwych późniejszych cięciach.
Teoria zyskała dzięki temu dodatkowy rezonans w środowiskach skłonnych łączyć ze sobą rozmaite oskarżenia wobec wpływowych postaci.
Reakcje z planu i głos Vivian Kubrick
Wcześniej swój głos zabrał montażysta filmu Nigel Galt, który w wywiadzie opublikowanym w ubiegłym roku oświadczył, że z produkcji nie usunięto żadnej 20‑minutowej sekwencji. Jego relacja ma większą wagę, bo był bezpośrednio zaangażowany w powstawanie obrazu.
Teraz do spekulacji ustosunkowała się także Vivian Kubrick, która współpracowała z ojcem przy kilku jego projektach. W obszernej wiadomości na X stwierdziła wprost: „Nigdy w tamtym czasie nie słyszałam o brakujących 20 minutach. Później również nigdy nie widziałam ani nie pokazano mi żadnego dowodu na to, że taki fragment istniał, i nie znam żadnych zachowanych materiałów, które potwierdzałyby jego istnienie”.
Dodała, że gdyby rzeczywiście usunięto tak rozległy fragment filmu, z pewnością wcześniej by się o tym dowiedziała. W swoim wpisie oznaczyła konto Joe Rogana i dołączyła hashtagi odnoszące się między innymi do akt związanych z Jeffreym Epsteinem, Ghislaine Maxwell, handlem ludźmi w celach seksualnych oraz do teorii spiskowych — wskazując tym samym, w jakim kontekście jej zdaniem krążą niektóre z tych twierdzeń.
Szerszy kontekst: Kubrick jako bohater spiskowych narracji
Nie jest to pierwszy raz, gdy nazwisko Stanleya Kubricka pojawia się w obiegowych teoriach spiskowych. Przez lata funkcjonowały pogłoski, że miał rzekomo brać udział w sfingowaniu lądowania na Księżycu, a później ukrywać aluzje do tego wydarzenia w filmie „Lśnienie”.
W przypadku „Oczu szeroko zamkniętych” część zarzutów opiera się na domysłach i interpretacjach, nie na potwierdzonych faktach. Zarówno głosy z produkcji, jak i stanowisko Vivian Kubrick podkreślają brak dowodów na istnienie ukrytej, mroczniejszej wersji filmu.












