Show summary Hide summary
Vivian Kubrick, córka reżysera, zdecydowanie odrzuca pogłoski o „zaginionych” 20 minutach z ostatniego filmu ojca. W obszernej wypowiedzi w serwisie X napisała, że nigdy nie spotkała się z dowodami potwierdzającymi istnienie takiego fragmentu.
Tło sporu: film, śmierć reżysera i domniemane cięcia
„Oczy szeroko zamknięte” z Tomem Cruisem i Nicole Kidman w rolach głównych miał premierę w 1999 roku i pozostał ostatnim filmem Stanleya Kubricka. Jak przypomina brytyjski dziennik The Guardian, reżyser zmarł na atak serca kilka dni po zaprezentowaniu ostatecznej wersji przedstawicielom Warner Bros.
Prywatne kapsuły zamiast kuszetek wywołały podziały wśród miłośników kolei
Andrzej Wajda uznawany za filar III Rzeczypospolitej

W następstwie nagłej śmierci powstały liczne spekulacje o rzekomych ingerencjach w montaż. Najbardziej rozpowszechniona teoria mówi, że po śmierci Kubricka z produkcji usunięto około 20 minut materiału, w tym alternatywne, rzekomo jeszcze mroczniejsze zakończenie.
W skrajnych wariantach tej opowieści sugerowano nawet obecność scen o charakterze seksualnego wykorzystywania dzieci. Nie przedstawiono jednak wiarygodnych dowodów, które potwierdzałyby, że takie sekwencje powstały lub trafiły do wersji przygotowanej przez reżysera.
Od teorii filmowych do powiązań z aferą Epsteina
Z czasem te spekulacje zaczęto łączyć z większym nurtem spiskowych narracji o elitach nadużywających władzy. W dyskusjach pojawiały się odwołania do Pizzagate i — przede wszystkim — do sprawy Jeffreya Epsteina.

Dodatkowy impuls dała wypowiedź scenarzysty Rogera Avary’ego w podcaście Joe Rogana. Avary, choć nie pracował przy realizacji filmu, twierdził, że dostrzegł w obrazie elementy niepasujące do zwyczajowego stylu Kubricka — jego zdaniem niektóre sceny wydawały się zbyt długie, a narracja pozbawiona była spójności. Na tej podstawie wysunął przypuszczenie o możliwych późniejszych cięciach.
Teoria zyskała dzięki temu dodatkowy rezonans w środowiskach skłonnych łączyć ze sobą rozmaite oskarżenia wobec wpływowych postaci.
Reakcje z planu i głos Vivian Kubrick
Wcześniej swój głos zabrał montażysta filmu Nigel Galt, który w wywiadzie opublikowanym w ubiegłym roku oświadczył, że z produkcji nie usunięto żadnej 20‑minutowej sekwencji. Jego relacja ma większą wagę, bo był bezpośrednio zaangażowany w powstawanie obrazu.
Teraz do spekulacji ustosunkowała się także Vivian Kubrick, która współpracowała z ojcem przy kilku jego projektach. W obszernej wiadomości na X stwierdziła wprost: „Nigdy w tamtym czasie nie słyszałam o brakujących 20 minutach. Później również nigdy nie widziałam ani nie pokazano mi żadnego dowodu na to, że taki fragment istniał, i nie znam żadnych zachowanych materiałów, które potwierdzałyby jego istnienie”.
Dodała, że gdyby rzeczywiście usunięto tak rozległy fragment filmu, z pewnością wcześniej by się o tym dowiedziała. W swoim wpisie oznaczyła konto Joe Rogana i dołączyła hashtagi odnoszące się między innymi do akt związanych z Jeffreym Epsteinem, Ghislaine Maxwell, handlem ludźmi w celach seksualnych oraz do teorii spiskowych — wskazując tym samym, w jakim kontekście jej zdaniem krążą niektóre z tych twierdzeń.
Szerszy kontekst: Kubrick jako bohater spiskowych narracji
Nie jest to pierwszy raz, gdy nazwisko Stanleya Kubricka pojawia się w obiegowych teoriach spiskowych. Przez lata funkcjonowały pogłoski, że miał rzekomo brać udział w sfingowaniu lądowania na Księżycu, a później ukrywać aluzje do tego wydarzenia w filmie „Lśnienie”.
W przypadku „Oczu szeroko zamkniętych” część zarzutów opiera się na domysłach i interpretacjach, nie na potwierdzonych faktach. Zarówno głosy z produkcji, jak i stanowisko Vivian Kubrick podkreślają brak dowodów na istnienie ukrytej, mroczniejszej wersji filmu.












