Show summary Hide summary
Kamil Majchrzak pewnie rozpoczął rywalizację w US Open, pokonując Hamada Medjedovicia 6:3, 6:3, 6:3. Polak imponował serwisem i koncentracją, podczas gdy rywal coraz wyraźniej tracił nerwy.
Przełom w końcówce pierwszego seta
Relacja na żywo z meczu Ekstraklasy: Górnik Zabrze — GKS Katowice
Messi poznał przyszłą żonę w wieku 5 lat. Para ma trzech synów — jak wyglądają?
Początek meczu upłynął pod znakiem równej gry — obaj zawodnicy skutecznie bronili własnych podawań. Przełom nastąpił w ósmym gemie, kiedy Majchrzak wykorzystał drugą szansę na break i wyszedł na prowadzenie 5:3.

Chwilę później potwierdził przewagę, oddając przy własnym serwisie zaledwie pojedyncze punkty i zamykając seta wynikiem 6:3.
Kontrola i skuteczność w drugim secie
W drugiej partii Polak od razu przełamał przeciwnika, co mocno ustawiło przebieg seta. Przy swoim podaniu prezentował stabilną, niemal bezbłędną grę — rzadko tracił punkty i nie pozwolił Serbowi odrobić straty.
Pod koniec tej odsłony Majchrzak ponownie wykorzystał okazję przy serwisie rywala i pewnie zamknął seta 6:3.
Frustracja rywala i pewne dokończenie meczu
W trzecim secie Medjedović dał wyraz rosnącej frustracji — rzucał rakietą i głośno reagował na przebieg gry. Taka postawa nie przeszkodziła jednak Majchrzakowi w utrzymaniu rytmu.
Polak obronił kilka kluczowych punktów, w tym sytuację przy stanie 2:2, a potem odwrócił losy gema na swoją korzyść. Kolejne przełamanie przybliżyło go do końca spotkania; ostatecznie wygrał trzecią partię 6:3 i zamknął cały mecz.
W drugiej rundzie Majchrzak zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Valentinem Vacherotem i Aleksandarem Kovaceviciem. Istnieje zatem realna szansa, że napotka na swojej drodze Valentina Vacherota, który według rankingu ATP zajmuje 23. pozycję.











