Show summary Hide summary
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie utrzymał orzeczenie z lutego 2024 r., w efekcie którego była minister zdrowia i wiceprzewodnicząca Koalicji Obywatelskiej, Izabela Leszczyna, ma przeprosić posła PiS Marcina Warchoła oraz wpłacić pieniądze na hospicjum dziecięce w Rzeszowie. Decyzja dotyczy sporu o wpis opublikowany na platformie X w 2022 roku.
Apelacja odrzucona — jakie są skutki
Jedna z największych gwiazd wystąpi na US Open mimo wcześniejszych doniesień — są zmiany
Na sopockiej scenie Marcin Prokop powiedział, że w 2050 roku zamierza kandydować
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie oddalił apelację Leszczyny od wcześniejszego wyroku Sądu Okręgowego z lutego 2024 r. Orzeczenie nakłada na nią obowiązek publicznych przeprosin dla Marcina Warchoła oraz wpłacenia 10 tys. zł na rzecz Fundacji Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci w Rzeszowie.

O co toczył się proces
Spór dotyczył wpisu z kwietnia 2022 r., w którym Leszczyna twierdziła, że jedna z firm pożyczkowych „nie musi się obawiać”, bo Warchoł miał wobec niej stosować rzekomy „parasol ochronny”. Wpis odnosił się do ustawy opisywanej przez autorkę jako „antylichwiarska”.
To właśnie ten wpis stał się podstawą pozwu i późniejszego postępowania sądowego. Sąd uznał, że zawarte w nim stwierdzenia naruszyły dobra osobiste polityka.
Oświadczenie i komentarz Warchoła
Marcin Warchoł skomentował wyrok na platformie X. Napisał, że Leszczynę będą kosztować „kłamstwa” wobec niego — przeprosiny oraz przekazanie środków na hospicjum. Podkreślił jednocześnie, że nie roztaczał ochrony nad firmami pożyczkowymi.

Warchoł zaznaczył też, że był jednym z autorów ustawy przeciw lichwie, która, jego zdaniem, przyczyniła się do uporządkowania rynku pożyczek. Dodał przy tym uszczypliwy wpis sugerujący, by Leszczyna doszkoliła się w „kłamaniu” od swojego politycznego przełożonego, używając słów, które zamieścił na swoim koncie.
Co to oznacza dla komunikacji politycznej
Wyrok przypomina, że publiczne wypowiedzi w mediach społecznościowych mogą rodzić odpowiedzialność prawną. Ostateczne rozstrzygnięcie sądu utrzymuje sankcje wobec osoby, której zarzuty zostały uznane za naruszające czyjeś dobra osobiste.












