Służby: na niemieckim lotnisku wykryto działania Rosji określane jako ‘złożona operacja wojskowa’

Show summary Hide summary


Niemieckie służby coraz poważniej rozważają, że ostatni incydent przy lotnisku w Lipsku miał charakter skomplikowanej operacji z użyciem bezzałogowców. Sprawa zyskała nowy wymiar, bo w grę miały wchodzić dwa drony i materiały wybuchowe znalezione na płycie lotniska.

Co mówią śledczy i doniesienia medialne

Jak podał dziennik Bild, śledztwo wskazuje, że na ziemi odnaleziono jeden dron, który był połączony z drugim urządzeniem pozostającym w powietrzu. Ten drugi pełnił rolę „statku matki”, przekazując operatorowi obraz i sygnały sterujące.

Prokuratorzy podejrzewają, że zbliżający się do lądowania samolot transportowy zderzył się z powietrznym bezzałogowcem. Maszyna ostatecznie wylądowała w Hanowerze i wykryto przy niej tylko drobne uszkodzenia. Do tej pory nie odnaleziono szczątków drona, z którym mogło dojść do kolizji.

Znalezisko na płycie lotniska i niesprawny zapalnik

Wcześniej operatorzy lotniska w Lipsku zawiesili operacje po odkryciu przy jednym z ukraińskich samolotów Antonow drona wyposażonego w detonator i materiały wybuchowe. Według relacji Bild, urządzenie na płycie nie eksplodowało, ponieważ miał ono uszkodzony zapalnik.

Odkryty dron z detonatorami na płycie lotniska
Bezpieczne urządzenie zneutralizowane dzięki uszkodzonemu zapalnikowi

Polityczne echo i kontekst

Minister spraw wewnętrznych Niemiec, Alexander Dobrindt, określił zdarzenie jako próbę zamachu przypisaną „obcemu mocarstwu”, nie wymieniając jawnie żadnego kraju. W rozmowie z gazetą stwierdził, że celem takich działań jest – jego słowami – pokonanie Niemiec w wymiarze politycznym i społecznym.

Lotnisko w Lipsku ma szczególne znaczenie jako węzeł transportowy dla pomocy wojskowej kierowanej na Ukrainę. W 2022 roku, po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji, ukraiński koncern Antonow przeniósł tam swoją flotę.

Szerszy kontekst incydentów z dronami w Niemczech

W ciągu ostatniego roku niemieckie porty lotnicze kilkakrotnie wstrzymywały operacje z powodu pojawienia się niezidentyfikowanych dronów w rejonie pasa startowego. W niektórych z tych przypadków władze podejrzewały ingerencję z zagranicy, wskazując na możliwe powiązania z Rosją.

Lotnisko z zabezpieczeniami i monitoringiem w nocy
Niemieckie porty lotnicze wzmacniają bezpieczeństwo po serii incydentów

Co dalej w śledztwie

Śledczy nadal analizują zebrane dowody i starają się ustalić powiązania między odnalezionym dronem na ziemi a urządzeniem pozostającym w powietrzu. Prokuratura i służby bezpieczeństwa nie podały na razie ostatecznych ustaleń; materiały dowodowe są w toku weryfikacji.

Give your feedback

Be the first to rate this post
or leave a detailed review



Życie Bydgoszczy is an independent media. Support us by adding us to your Google News favorites:

Post a comment

Publish a comment