Show summary Hide summary
Na konferencji programowej PiS pod tytułem „Ku nowemu rządowi”, zorganizowanej w rocznicę zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego, Jarosław Kaczyński skrytykował obecną politykę kraju i wezwał do budowy nowego rządu. Lider partii ostrzegł przed utratą suwerenności oraz oskarżył rząd Donalda Tuska o realizację obcej agendy.
Główne tezy wystąpienia
Jarosław Kaczyński, były premier i prezes PiS, ocenił wprost: „Polska dzisiaj idzie w bardzo złym kierunku – właściwie pod każdym względem. Trudno szukać miejsc, gdzie jest w tej chwili dobrze”.
Jedna z największych gwiazd wystąpi na US Open mimo wcześniejszych doniesień — są zmiany
Na sopockiej scenie Marcin Prokop powiedział, że w 2050 roku zamierza kandydować
Podkreślił również: „Jest zagrożona nasza suwerenność, niepodległość – innymi metodami niż te, które stosowano przed ponad 100 laty”. Mówił o planowanych zmianach w funkcjonowaniu **Unii Europejskiej** jako jednym z czynników niepokojących dla partii rządzącej.
Oskarżenia wobec obecnego rządu
Kaczyński zarzucił ekipie Donalda Tuska, że realizuje tzw. niemiecką agendę. W swoim wystąpieniu powtarzał krytyczną narrację, którą prezentuje od kilku lat, wskazując na wpływy zagraniczne jako element zagrożenia dla polskiej polityki.
Do swoich postulatów dołączył wezwanie do stworzenia rządu, który – jak mówił – będzie działał dla „naszej wolności i godności, naszej siły”.
Kontekst i znaczenie deklaracji
Konferencja odbyła się w dniu rocznicy zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. Tematy poruszone przez Kaczyńskiego wpisują się w długofalową strategię polityczną PiS, która eksponuje kwestie suwerenności i tożsamości państwowej.
Słowa lidera partii mają charakter programowy i służą konsolidowaniu elektoratu wokół postulatów suwerennościowych. To także sygnał kierowany do konserwatywnych środowisk w kraju.
Europa i zmiana układu sił
Kaczyński zaznaczył, że scena europejska się przekształca. Jego zdaniem, jeżeli władze w kolejnych państwach obejmą politycy o konserwatywnych poglądach, to „układ sił będzie zupełnie inny niż jeszcze kilka lat temu”.
Takie stwierdzenie ma odzwierciedlać nadzieję PiS na korzystne dla niego przesunięcia w polityce europejskiej. Jednocześnie jest to argument podnoszony w debacie o roli Polski w Unii.
Co powiedział o prezydencie
W trakcie spotkania padło również stwierdzenie: „Prezydent w Polsce może dużo. Ale najwięcej władzy ma rząd”. To podkreślenie roli wykonawczej rządu w polityce państwa i sygnał o priorytetach, jakie partia przypisuje swojej działalności rządowej.
Sezon na niepodległość, jak go określił Kaczyński, ma według niego zbliżać się w sensie politycznego działania i mobilizacji. To hasło powtarzane w różnych formach podczas jego przemówienia.












