6Skolim: mógłbym kupić wszystkich warszawskich raperów

Show summary Hide summary

Skolim wykorzystał swoje okrągłe urodziny, by głośno ocenić polską scenę muzyczną — zwłaszcza warszawskich raperów. Podczas imprezy wokalista podkreślał swoją pozycję i skrytykował wizerunki luksusu, które widzi w teledyskach konkurentów.

Kim jest Skolim i jak wygląda jego pozycja na rynku

Artysta znany z określania siebie mianem „króla latino” od kilku lat regularnie dostarcza hity radiowe i klubowe. Od momentu, gdy zaistniał z utworem „Wyglądasz idealnie”, jego piosenki często trafiają na ogólnopolskie listy. Skolim wypełnia sale koncertowe i jednocześnie inwestuje poza sceną muzyczną — media informowały nawet o jego kolekcji samochodów.

Skolim na scenie podczas koncertu, tłum widzów w tle
Skolim regularnie wypełnia sale koncertowe i zdobywa radiowe hity.

Urodzinowe przyjęcie i ostre słowa pod adresem raperów

Jubileusz odbył się w Siemiatyczach; wokalista przyjechał różową limuzyną, fani jedli kiełbasę z jego szyldem i bawili się przy tanecznych hitach. Na miejscu dziennikarka zapytała go o zarobki. Skolim nie krył się z odpowiedzią i przeszedł do krytyki środowiska hip-hopowego.

Imprezowy stół z grillem i limuzyna zaparkowana obok
Urodzinowe przyjęcie odbyło się przy różowej limuzynie i grillu.

W rozmowie zasugerował, że część pokazanych w teledyskach luksusów to jedynie kreacja pod zasięgi — a artystów, których styl życia sprawia wrażenie bogactwa, nazwał pozerami. W jednym z mocniejszych fragmentów stwierdził, że mógłby ich wszystkich „kupić naraz”, wskazując w szczególności na tych, którzy wynajmują drogie auta.

Oświadczenia i ton wypowiedzi

Skolim dodał przy tym, że „pieniądze to nie wszystko”, i że ważne są marzenia oraz ambicje. Mimo tego szybko wrócił do podkreślania swojej przewagi finansowej nad innymi wykonawcami.

W kilku fragmentach nie krył przekonania o swojej dominacji finansowej. Jak powiedział: „Nie ma podjazdu żaden człowiek, żaden raper, popowiec czy rocker”, po czym dodał, że mimo muzycznego szacunku dla innych, w aspekcie finansowym czuje się bezkonkurencyjny.

Co z tego wynika dla sceny muzycznej?

Wypowiedzi Skolima mogą pogłębić podziały między artystami reprezentującymi różne gatunki. W branży, gdzie wizerunek i zasięgi bywają równie ważne co rzeczywiste dochody, takie deklaracje często wywołują dyskusję o autentyczności i roli show-biznesu.

Pytanie pozostaje otwarte: czy to przesadna próba afirmacji własnej pozycji, czy szczere wskazanie na praktyki, które inni wolą przemilczeć? Skolim sam zdaje się mieszać obie narracje — ostro broniąc swojego statusu, a jednocześnie podkreślając, że pieniądze to nie wszystko.

Give your feedback

★★★★★

Be the first to rate this post
or leave a detailed review



Życie Bydgoszczy is an independent media. Support us by adding us to your Google News favorites:

Post a comment

Publish a comment