Show summary Hide summary
W piątym odcinku programu Taniec z Gwiazdami emocje wywołał występ Piotra Kędzierskiego i jego partnerki, Magdaleny Tarnowskiej, do utworu „Kolorowe sny” zespołu Just 5. Na scenie pojawił się też członek grupy, Bartek Wrona, a sam Kędzierski zaśpiewał fragment refrenu — element, który podzielił zarówno jury, jak i widownię.
Wybór utworu jako gest pokuty
Jedna z największych gwiazd wystąpi na US Open mimo wcześniejszych doniesień — są zmiany
Na sopockiej scenie Marcin Prokop powiedział, że w 2050 roku zamierza kandydować
Kędzierski przyznał, że jego muzycznym „guilty pleasure” są brzmienia lat 90. Jako dawny krytyk muzyczny wielokrotnie podkreślał wtedy swoje zastrzeżenia, dlatego występ w rytmie cza-czy traktował jako rodzaj rekompensaty za wcześniejsze opinie.

Wizuialnie numer zawierał też nietypowe elementy: dziennikarz pokazał partnerce kilka trików zaczerpniętych z golfa, a w trakcie tańca zaintonował jeden refren. Taka mieszanka tańca i śpiewu wzbudziła żywe reakcje w studio.
Ostre uwagi jurorów
Oceny jury były chłodne. Iwona Pavlović skrytykowała technikę i stwierdziła, że choreografia odbiegała od klasycznej cza-czy, bardziej przypominając elementy disco czy hip-hopu. Zwróciła uwagę na pracę stóp i ułożenie kolan.

Ewa Kasprzyk przypomniała z kolei, że taniec jest dostępny dla każdego i że poziomy wykonywania się różnią. Inna jurorka zauważyła, że Kędzierski sprawia wrażenie lepszego wokalnie niż tanecznie. Rafał Maserak docenił zaangażowanie i odniesienia stylistyczne do hip-hopu, traktując pokaz jako przede wszystkim rozrywkowy.
Ocena, reakcje widzów i konsekwencje
Para otrzymała łącznie 18 punktów, co wywołało falę komentarzy w mediach społecznościowych. Widzowie debatowali o zasadności niskiej oceny, podkreślając jednocześnie walor rozrywkowy występu.
Wątek — występ łączący taniec z wokalem i elementami show — szybko stał się tematem dyskusji. Dla programu był to kolejny przykład napięcia między techniczną precyzją a walorami widowiskowymi, które często dzielą zarówno jury, jak i publiczność.












