Show summary Hide summary
Na planie wznowionego po dekadzie serialu Ranczo pojawił się premier Donald Tusk. Jego krótka wizyta i spotkanie z aktorami wywołały żywą reakcję w sieci, przede wszystkim z powodu politycznych skojarzeń związanych z serialem.
Wznowienie zdjęć i gość na planie
Jedna z największych gwiazd wystąpi na US Open mimo wcześniejszych doniesień — są zmiany
Na sopockiej scenie Marcin Prokop powiedział, że w 2050 roku zamierza kandydować
Trwają zdjęcia do nowej odsłony kultowego Rancza, które po dziesięciu latach ma wrócić na antenę. Produkcja ma liczyć sześć odcinków, a jej premiera zapowiadana jest na koniec 2026 roku.
Na planie ponownie pracują znani aktorzy, w tym Cezary Żak i Artur Barciś, odtwarzający role Pawła Kozioła i Arkadiusza Czerepacha. Wśród odwiedzających znalazł się także Donald Tusk, który — jak poinformowano — spotkał się z twórcami i aktorami, by zobaczyć kulisy powstawania serialu.
Kontrowersje i reakcje twórców
Obecność premiera na planie szybko podzieliła opinię publiczną. Część komentujących zwracała uwagę, że fabuła Rancza wielokrotnie odwoływała się do realiów polskiej polityki, więc wizyta szefa rządu mogła zostać odebrana jako próba wykorzystania popularności produkcji do celów wizerunkowych.
Reżyser serii, Wojciech Adamczyk, zaapelował jednak, by nie oceniać serialu przez pryzmat bieżących sympatii politycznych. Podkreślił, że wizyta osoby publicznej na planie jest sygnałem prestiżu i dowodem zainteresowania produkcją, a Ranczo należy traktować przede wszystkim jako dzieło filmowe.
Cezary Żak wyjaśnił z kolei, że spotkanie miało charakter kurtuazyjny i było krótkie. Aktor poinformował, iż premier wykazywał zainteresowanie procesem powstawania seriali i znał postacie z Rancza — co uczestników spotkania zaskoczyło. Żak prosił, by nie doszukiwać się w tej wizycie politycznych podtekstów.
Źródła: Radio ZET, Facebook, Instagram, Super Express












