Show summary Hide summary
„Homo sapiens?” — nowy film argentyńskiego duetu Gastona Duprata i Mariano Cohna, znanych m.in. z „Boskich”, stawia lustro przed współczesnym Zachodem i wywołał głośną debatę w Argentynie. Obraz wchodzi do kin 7 sierpnia; jego satyryczne ujęcie obyczajów skłoniło do reakcji także polityków, w tym prezydenta Javiera Mileiego.
Krótka forma, mocne uderzenie
Jedna z największych gwiazd wystąpi na US Open mimo wcześniejszych doniesień — są zmiany
Na sopockiej scenie Marcin Prokop powiedział, że w 2050 roku zamierza kandydować
Początkowe wrażenie rozbitych, niemal studenckich etiud szybko znika — film składa się z 16 krótkich opowieści, które razem tworzą spójną panoramę współczesnych postaw i dylematów. Każda sekwencja to zamknięta historia z puentą, a ich zestaw daje szerokie, często gorzkie spojrzenie na moralność i hipokryzję.

Reżyserzy wykorzystują różne tonacje: od czarnego humoru po chłodną ironię. Dzięki temu film nie daje prostych odpowiedzi, za to zaczyna rozliczać widza z codziennych wyborów i wygodnych półprawd.
Obserwacje uchwycone kamerą
W jednej z etiud grupa intelektualistów rozmawia podczas przyjęcia; jeden z nich wychodzi na balkon i przypadkowo powoduje wypadek, w którym giną dwie osoby. Zamiast konfrontacji z winą, widzimy powrót do środka i wybuch tańca. Inne sceny pokazują mechanizmy szantażu, obłudy i zwykłej ludzkiej małości.
Na przykład: nieznajoma wymusza pieniądze grożąc oskarżeniem o próbę gwałtu, komentator sportowy umiera otoczony wiwatującymi kolegami, a reżyser odbiera laur za film o plemieniu Arawi — choć na planie traktował ludzi tego plemienia z pogardą. W jednej z etiud prezydent nie wytrzymuje i wykrzykuje: „A dajcie mi spokój!”
Wszystkie etiudy łączy obecność jednego aktora: Guillermo Francella wciela się w rozmaite postaci i, dzięki charakteryzacji, bywa momentami trudny do rozpoznania. To aktorski popis, który scala filmową mozaikę.
Trzy dekady wspólnej pracy
Duprat i Cohn tworzą parę twórczą od około 30 lat. Poznali się na festiwalu eksperymentalnych filmów w Buenos Aires w 1993 roku — Duprat był wtedy w jury, a Cohn zaprezentował swój krótki film konkursowy; reżyser jest od niego starszy o sześć lat.

Wspólnie zrealizowali ponad dwadzieścia eksperymentalnych wideo, uruchomili kulturalny kanał Ciudad Abierta i pracowali nad reklamami, serialami, interaktywnymi programami telewizyjnymi oraz dokumentami. Wśród dokumentów znajduje się m.in. „Yo, Presidente”, rozmowy z argentyńskimi prezydentami po 1983 roku.
Na duży ekran przeszli w 1998 roku debiutanckim filmem „Enciclopedia”. Kolejne tytuły — takie jak „Artysta” i „Sąsiad” — ugruntowały im pozycję w kinie argentyńskim. Potem przyszły m.in. „Honorowy obywatel” (o laureacie Nagrody Nobla wracającym do rodzinnego miasteczka), „Moje arcydzieło” (o fałszerzu sztuki) oraz „Boscy” z Penélope Cruz, Antonio Banderasem i Oscarem Martínezem.
Reakcje i pytania poza Argentyną
W rodzimej Argentynie „Homo sapiens?” sprowokował zarówno entuzjazm, jak i ostre potępienie. Część polityków odczytała film jako zarzut wobec publicznego życia i moralnego upadku; twórcy tłumaczyli jednak, że ich satyra nie jest wymierzona w konkretną opcję polityczną i spodziewali się zróżnicowanych reakcji.
Co ważne, wiele scen przedstawia uniwersalne mechanizmy — od komercjalizacji kultury po społeczny oportunizm. Reżyserzy zdają się pytać: czy obrazy przedstawione w filmie rzeczywiście kończą się na jednej części świata?
„Homo sapiens?” to film, który prowokuje do dyskusji i zmusza do spojrzenia na codzienne kompromisy. Jego premiera kinowa zaplanowana jest na 7 sierpnia.












