Show summary Hide summary
Coraz więcej widzów rezygnuje z czekania na kolejny odcinek i ogląda seriale partiami. Badania wskazują, że ten zwyczaj — znany jako binge-watching — może zakłócać sen i wpływać na zdrowie, zwłaszcza wśród młodych dorosłych.
Dlaczego platformy ułatwiają maratony serialowe?
Tradycyjna emisja telewizyjna rozciąga program na kolejne dni lub tygodnie. Streaming obnaża ten mechanizm — cały sezon jest dostępny od razu. W rezultacie wielu widzów włącza kolejny odcinek bez przerwy, tłumacząc sobie, że to krótka przerwa od obowiązków.
Magdalena Fręch wygrała w trzech setach — wybitna reakcja Polki w Chinach
Czy Kasia Cichopek pogratulowała Marcinowi Hakielowi kolejnego dziecka? On odpowiada
Takie seanse bywają postrzegane jako relaks, choć częste deklaracje „jeszcze tylko jeden odcinek” prowadzą do wieczornego przedłużenia czasu spędzanego przed ekranem.
Co wykazało badanie naukowców?
Badacze z Uniwersytetu Michigan i Uniwersytetu Leuven przyjrzeli się nawykom 423 osób w wieku 18–25 lat. Analizowali częstotliwość oglądania, jakość snu, zmęczenie oraz występowanie bezsenności.

Naukowcy odnotowali związek między ciągłym oglądaniem wielu odcinków na platformach streamingowych a gorszą jakością snu. Osoby, które regularnie korzystały z tradycyjnej telewizji, nie wykazywały tych samych kłopotów.
Mechanizm wpływu na sen i dalsze konsekwencje
Wyniki sugerują, że istotną rolę odgrywa wieczorne pobudzenie umysłowe. Intrygujące wątki, szybkie tempo akcji i efekty wizualne zwiększają czujność mózgu przed snem, co utrudnia zasypianie.
W praktyce oznacza to, że oglądanie kilku odcinków pod rząd nie wycisza, lecz raczej aktywizuje umysł. Skutkiem bywają późniejsze problemy ze snem, a także dłuższe siedzenie podczas seansów — co z kolei może wiązać się z negatywnymi skutkami zdrowotnymi.
Źródło: Radio ZET / psychologytoday.com












