Menu
Brutalny napad na kontrolera. Pracownik „Renomy” trafił do szpitala.

Brutalny napad na kontrolera. Praco…

Pasażer groził kontr...

Auto nie odpala? Dzwoń po Straż Miejską!

Auto nie odpala? Dzwoń po Straż Mie…

Jeśli z powodu mrozó...

Szajka dilerów pod kluczem

Szajka dilerów pod kluczem

Policjanci z Bydgosz...

Gigantyczny pożar w Gzinie – strażacy od dawna nie brali udziału w tak dużej akcji.

Gigantyczny pożar w Gzinie – straża…

19 zastępów strażakó...

Ruszył proces Natalii S. z Inowrocławia, która zabiła swojego syna Filipa.

Ruszył proces Natalii S. z Inowrocł…

- Mój partner nie ch...

Będzie praca dla 1250 bezrobotnych

Będzie praca dla 1250 bezrobotnych

Powiatowy Urząd Prac...

Prev Next
Przeglądarka nie obsługuje znacznika "embed", animacja Flash nie zostanie wyświetlona!

Historyk napisał list otwarty atakujący Jasiakiewicza

sklep dzieciecy bydgoszcz
Historyk napisał list otwarty atakujący Jasiakiewicza

Do tej pory Pan Przewodniczący Jasiakiewicz, nie wykazywał wielkiej troski o poprawność historyczną. Okazywanie świętego oburzenia na kilka miesięcy przed wyborami wygląda dość podejrzanie i niepoważnie. A robienie z siebie Wielkiego Troskliwego Ojca Bydgoszczy i przeprowadzenie potężnego ataku na niewielkie stowarzyszenie, które zrobiło wiele dobrego dla Bydgoszczy jest bardzo smutne - czytamy w liście.

solidy facet

Chciałbym odnieść się do nagonki na jedno ze Stowarzyszeń jakie rozpętał Przewodniczący Rady Miasta Roman Jasiakiewicz przy okazji propozycji zamontowania tablicy upamiętniającej istnienie w Bydgoszczy Wieży Bismarcka.

Oczywiście Otto von Bismarck był  bardzo negatywną postacią w dziejach Polski. Jednak upamiętnienie faktu, że taki budynek w Bydgoszczy istniał nie jest niczym złym.

Po uzyskaniu niepodległości przez Polskę budowli nadano nazwę Wieża Wolności, budynek został zniszczony dopiero w 1928 i sami ówcześni bydgoszczanie mieli dużo wątpliwości czy jest sens niszczenia budynku, można to sprawdzić w archiwach prasowych. Budynek mógłby do tej pory pełnić funkcje turystyczne i widokowe jak na przykład wieża ciśnień. Nie bądźmy obłudni. Jeżeli mielibyśmy wyburzyć wszystko co powstało za czasów Zaboru Pruskiego musielibyśmy zburzyć 90%  centrum Bydgoszczy

Dziwi mnie tak duży atak wykorzystujący animozje historyczne. Do tej pory Pan Przewodniczący Jasiakiewicz, nie wykazywał wielkiej troski o poprawność historyczną. Okazywanie świętego oburzenia na kilka miesięcy przed wyborami wygląda dość podejrzanie i niepoważnie. A robienie z siebie Wielkiego Troskliwego Ojca Bydgoszczy i przeprowadzenie potężnego ataku na niewielkie stowarzyszenie, które zrobiło wiele dobrego dla Bydgoszczy jest bardzo smutne.

Proponowałbym jednak skupić się nad innym tematem. Niedługo z kieszeni bydgoszczan wypłyną miliony na zagospodarowanie placu po Teatrze Miejskim. Jestem zwolennikiem postawienia w tym miejscu budynku przypominającego dawny piękny Teatr Miejski. Nie upieram się, że musi to być tylko teatr, jak najbardziej może to być budynek spełniające różne funkcje. Nie zgadzam się z opinią architektów, że przesunięcie budynku o kilka metrów jest niezgodne historyczne. Gdyby tak było, nie odbudowano by wiele budowli w Polsce. Na przykład kolumna Zygmunta w Warszawie jest przesunięta o kilka metrów w stosunku do oryginału. Nikt w Warszawie nie dyskutuje czy jest to zgodne czy nie, liczy się fakt przywrócenia historycznego obiektu. Nie bądźmy ultra poprawni.

Absolutnie nie podoba mi się przedstawiony nowoczesny projekt. Przypomina mi miejsce po wybuchu bomby. Wprowadza on nieprzyjemny chaos w ładne bydgoskie śródmieście. Niedawno kupiono Młyny Rothera, niedaleko jest ppera. Czy rzeczywiście potrzebujemy tak wiele centrów konferencyjnych, nie jesteśmy Wrocławiem czy Poznaniem.

Mam nadzieję, że wydanie tak dużej kwoty będzie poprzedzone debatą i referendum wśród mieszkańców Bydgoszczy i nie powtórzy się sytuacja jak w przypadku narzucenia bydgoszczanom tak niepotrzebnie wielkiej, przeszacowanej inwestycji jaką jest spalarnia .

Od dłuższego czasu mam wrażenie, że wszyscy bardzo troszczą się o Bydgoszcz a mało kto o bydgoszczan.

Z poważaniem
Robert Szatkowski
Członek Rady Działalności Pożytku Publicznego
Prezes Stowarzyszenia Bydgoski Wyszogród
historyk, działacz społeczny