Komentarz Czytelniczki: Koksowniki to bubel!
- Napisał Radosław Sałaciński
Pasażerka stojąca na przestanku zaalarmowała naszą redakcję, że koksowników jej zdaniem jest zdecydowanie za mało. Te które już stoją na przestankach bardzo słabo grzeją.
- Wiem, że jest o niebo lepiej niż w latach ubiegłych, ale moim zdaniem jest tego wszystkiego za mało. Koksowniki palą się u samego spodu. Rozumiem, że muszą się rozpalić, ale bardzo słabo grzeją. Nie wiem czy to wina węgla czy źle rozpalonego koksownika, ale dawno temu, gdy w zimie stały koksowniki na ulicach to z daleka biło od nich ciepłem - wspomina Teresa, czytelniczka Życia Bydgoszczy.










