Jechali na kacu
Policjanci wstępnie podsumowali długi weekendu. W ciągu czterech dni zginęło 45 osób. Zatrzymano 1723 nietrzeźwych kierujących. Większość z nich była skacowana po imprezach.
Toksykolodzy ostrzegają przed zgubnym przeświadczeniem, że skoro dobrze się czujemy, to jesteśmy trzeźwi.
- W 385 wypadkach 45 osób zginęło, a blisko 499 zostało rannych. Tylko od czwartku mundurowi zatrzymali ponad 1723 nietrzeźwych kierujących. Kierujący to nie tylko kierowcy samochodów. Prawie połowę zatrzymanych stanowią rowerzyści – informuje Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji.
- Ze wszystkich zatrzymanych "pod wpływem" zdecydowaną większość stanowią jednak ci, którzy pili alkohol poprzedniego dnia. Są to głównie wykroczenia, czyli ci kierowcy mieli do 0,5 promil. Myśleli, że po zjedzeniu obfitego śniadania kac minie . Nie pomogą jednak żadne soki ani mocna kawa ani kopiasta porcja jajecznicy. Jeżeli ktoś ma zamiar prowadzić następnego dnia samochód powinien odpuścił sobie picie - radzi dr Piotr Burda, krajowy konsultant w dziedzinie toksykologii.
- Nie ma sposobów na to, aby przyspieszyć metabolizm. Także woda spożywana w trakcie picia nic nie pomoże. Powinniśmy pamiętać, że jeden kieliszek wódki, przepity jakąkolwiek ilością wody, zawsze będzie jednym kieliszkiem wódki - dodaje dr Burda.









