Tu się mieszka cicho i spokojnie

Tu się mieszka cicho i spokojnie Są w naszym mieście prawdziwe oazy zieleni, ciszy i spokoju. Należą do nich niewątpliwie osiedla Pomorskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Czołówka w Brzozie

Czołówka w Brzozie Pijany kierowca zjechał na przeciwny pas ruchu i czołowo zderzył się z ciężarówką.

"Solino" nie na sprzedaż Do tragicznego wypadku doszło w miejscowości Szerokopas. Samochód zapalił się, kierowca zginął na miejscu.

Jesteśmy w pierwszej lidze

Jesteśmy w pierwszej lidze Po niepewności w pierwszej połowie i nerwowej drugiej Zawiszy udało się wygrać decydujący mecz.

Jeden kierowca unieruchomił miejską komunikację

Jeden kierowca unieruchomił miejską komunikację Kilkugodzinne utrudnienia, zerwana trakcja tramwajowa, a dla sprawcy tylko mandat. Tramwajem do Ronda Jagiellonów nie sposób było dojechać.

Konsul wyłudzajacy pieniądze?

Fot. Komenda Miejska Policji - Zielona Góra

Bydgoszczanin zafascynowany filmem "Konsul" z Piotrem Fronczewskim podawał się za dyplomatę, właściciela kancelarii prawniczej i potomka arystokratycznego rodu. Wmawiał ludziom, że pomoże im odzyskać pieniądze za pracę za granicą lub załatwi posadę, brał pieniądze i znikał.
Odwiedzał dobre restauracje, mieszkał w najlepszych hotelach. Zawsze dobrze ubrany i o nienagannych manierach mężczyzna - tak opisują go pokrzywdzeni. Spotykając na swojej drodze ludzi opowiadał o swojej "pracy". Miał niemieckie obywatelstwo. Świetnie władał językiem zachodnich sąsiadów. Twierdził, że rozlicza podatek za pracę w Niemczech. Wspominał, że w kilku stolicach europejskich prowadzi kancelarie prawnicze i normalnie za zwykłą poradę bierze kilkaset euro. Ludzie wierzyli w jego historie.
– Swoje ofiary przekonywał, że weźmie od nich symboliczną kwotę od 250 do 500 zł – mówi Lidia Kowalska z zielonogórskiej policji.
Po otrzymaniu pieniędzy znikał bez śladu. Dzięki swoim kłamstwom żył jak król. W Zielonej Górze przez kilka dni siedział w hotelu i nie zapłacił za to ani złotówki.
Jedną z ofiar namówił, żeby na jej koszt spędzić cały tydzień w domku nad jeziorem. Fałszywy konsul wcześniej działał też w innych województwach.

Jeszcze w zeszłym roku odsiadywał wyrok za oszustwa we Wrocławiu. Wyszedł jednak na przepustkę i słuch po nim zaginął. Został zatrzymany, gdy usiłował przekroczyć granicę w Słubicach. O jego wyczynach wiedzą nawet niemieccy dyplomaci.
– Janusz P. jest doskonale znany konsulatowi generalnemu. Zgłaszały się do nas osoby przez niego pokrzywdzone – przyznaje Monika Wacławczyk z konsulatu we Wrocławiu.
Fałszywy dyplomata działał najpierw w rodzinnej Bydgoszczy, ale już wiadomo, że oszukiwał ludzi na terenie całego kraju. Policja poszukuje kolejnych ofiar konsula. Jeżeli padłeś jego ofiarą, to zgłoś się do Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze: tel. 68 4762200 i 68 4762212.

 

Tekst
Radosław Sałaciński

Dodaj komentarz