Show summary Hide summary
Była mistrzyni ciężarów Agata Wróbel poinformowała o osobistej tragedii — zmarł jej wieloletni partner, który przez lata był jej najbliższym wsparciem. To szczególnie bolesna strata w sytuacji, gdy sportsmenka zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi.
Nie żyje Colin Anderson
Colin Anderson zmarł 2 września w wieku 49 lat. Informację o jego śmierci pojawiła się w mediach społecznościowych.
Z 1:3 do nowej Sabalenki — jej przemiana zapowiada arcyhit na US Open
Natasza Urbańska w podróży z mężem: 17-letnia Kalina pokazała nową fryzurę
Para poznała się w 2007 roku w Wielkiej Brytanii, dokąd Wróbel wyjechała po zawieszeniu kariery. Anderson był związany ze środowiskiem siłowym — startował w zawodach strongman i zajmował się ich organizacją.
Wspólne życie po powrocie do Polski
Po latach we wspólnym życiu za granicą Wróbel i Anderson zdecydowali się wrócić do Polski. W ostatnich latach oboje borykali się z problemami zdrowotnymi i trudnościami finansowymi.
Agata Wróbel otwarcie mówiła o walce z cukrzycą, polineuropatią i postępującą utratą wzroku. Anderson z kolei zmagał się z silnym bólem bioder wymagającym operacji, następstwami udaru oraz także z cukrzycą. Mimo własnych dolegliwości był dla niej ważnym oparciem.
Sportowy dorobek i znaczenie straty
Wróbel należy do najbardziej utytułowanych polskich sztangistek: zdobyła srebro na igrzyskach w Sydney (2000) i brąz w Atenach (2004), jest też mistrzynią świata i Europy.
Śmierć partnera oznacza dla niej kolejne trudne doświadczenie po zakończeniu kariery. Rodzina i znajomi prawdopodobnie będą teraz dbać o prywatność, dlatego szczegóły dotyczące okoliczności zgonu nie zostały na razie ujawnione.












