Show summary Hide summary
Amerykańskie władze otrzymały wniosek o tymczasowe aresztowanie i ekstradycję Zbigniewa Ziobry dopiero miesiąc po jego wysłaniu z Polski — ustalił dziennikarz RMF FM Tomasz Skory. Prokuratura Krajowa informowała 27 lipca o przekazaniu dokumentu, tymczasem rzeczywiste doręczenie do władz USA miało miejsce dopiero pod koniec sierpnia.
Jak wygląda procedura po otrzymaniu wniosku?
Zgodnie z przyjętymi zasadami, po zgłoszeniu wniosku w USA dokument trafia do Departamentu Stanu, a następnie jest przekazywany do Departamentu Sprawiedliwości. Tam urzędnicy weryfikują jego formalną poprawność.
Prywatne kapsuły zamiast kuszetek wywołały podziały wśród miłośników kolei
Andrzej Wajda uznawany za filar III Rzeczypospolitej

Jeśli wniosek spełnia wymogi, może zostać skierowany do rozpatrzenia przez sąd federalny, który podejmie dalsze decyzje proceduralne. To standardowa ścieżka dla spraw ekstradycyjnych między państwami.
Miesiąc opóźnienia i reakcje władz
Prokuratura Krajowa podała 27 lipca, że wniosek został przekazany amerykańskim władzom za pośrednictwem Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka. W praktyce dokument pozostał jednak w gestii polskiej ambasady w Waszyngtonie.
W odpowiedzi na pytania RMF FM prokuratura poinformowała, że ambasada przekazała wniosek władzom amerykańskim w drodze noty werbalnej z 25 sierpnia 2026 r. Odpowiedź ta pojawiła się dopiero po naszych zapytaniach, czyli około 30 dni po pierwotnym komunikacie.
Prokuratura odmówiła komentowania opóźnienia po stronie służb dyplomatycznych. Resort spraw zagranicznych nie udzielił wyjaśnień w tej sprawie na nasze prośby.
Opóźnienie w doręczeniu wniosku oznacza, że formalne procedury w USA nie mogły rozpocząć się w terminie zapowiadanym przez prokuraturę. Jak daleko taki poślizg może wpłynąć na cały proces ekstradycyjny, zależy od dalszych kroków Departamentu Stanu i Departamentu Sprawiedliwości.












