Show summary Hide summary
Według informacji “Rzeczpospolitej” Prawo i Sprawiedliwość ma zrezygnować z kandydatury Przemysława Czarnka na premiera w ewentualnym rządzie po wyborach w 2027 roku. W rozmowach partyjnych pojawiają się już propozycje alternatywnych nazwisk, w tym Zbigniewa Boguckiego i Tobiasza Bocheńskiego.
Powody decyzji
Hit Netflixa przyciąga polskich widzów jak magnes
Środowy horoskop 5 sierpnia 2026 — prognozy i wskazówki dla 12 znaków zodiaku
Jak podała gazeta, wewnątrz ugrupowania rośnie przekonanie, że projekt związany z Przemysławem Czarnkiem nie spełnił oczekiwań. Jeden z polityków PiS ocenił, że inicjatywa zostanie wkrótce wygaszona, bo Czarnek nie “dowiózł” rezultatów i jest źle oceniany.
W tej wypowiedzi padło także mocne zwięzłe stwierdzenie: “Przecenialiśmy go“. Polityk wskazał, że afery wokół paneli fotowoltaicznych podważyły jego wiarygodność.
Sygnały przesunięcia politycznego
Zmiany personalne mają być częścią szerszego przetasowania w obozie władzy. Kilka ostatnich dni przyniosło sygnały odmiennych ocen wobec byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który nagle zyskał publiczne poparcie ze strony niektórych działaczy PiS.

Na antenie TV Republika Przemysław Czarnek stanął w obronie Morawieckiego, wzywając dziennikarza do szacunku wobec byłego premiera: “Proszę pana, pan premier Morawiecki. To był premier przez sześć lat, wicepremier przez dwa lata…” – powiedział.
Głos z obozu: krytyka i ostrożność
Europoseł PiS Dominik Tarczyński również chwalił Morawieckiego, mówiąc m.in., że uważa go za jednego z najlepszych menedżerów i za osobę, która ma duże pojęcie o gospodarce.
Tarczyński wskazywał jednocześnie na istnienie wąskiej grupy doradców bliskich prezesowi, która – jego zdaniem – nie przekazuje Jarosławowi Kaczyńskiemu pełnego obrazu sytuacji. Nazwał tę konkurencję w partii “toksyczną” i szkodliwą dla obozu.
Możliwi następcy
Według źródeł cytowanych przez “Rzeczpospolitą” w grze o fotel lidera rządu pojawiają się dwa nowe nazwiska. Najczęściej wymieniany jest Zbigniew Bogucki, obecnie szef kancelarii Karola Nawrockiego.

Drugim wskazywanym kandydatem jest Tobiasz Bocheński. Gazeta nie podaje, że decyzja jest przesądzona – zwraca uwagę, że ewentualna nominacja musiałaby uzyskać zgodę prezydenta.
Negocjacje i sojusze
W tekście pojawia się też informacja o rosnącym zainteresowaniu współpracą z ruchem Rozwojem Plus. Działacze PiS – według gazety – coraz częściej deklarują gotowość do rozmów z politykami tego środowiska.
Jednocześnie Morawiecki i jego współpracownicy formalnie nie zostali usunięci z partii. Przeciwnicy wyjaśniają to procedurami wewnętrznymi, jednak w tle przebijają się także polityczne kalkulacje.












