Policjanci ratują ludzkie życie
W służbie policyjnej jest bardzo dużo takich sytuacji kiedy interweniujący funkcjonariusze na ratowanie życia ludzkiego mają tylko ułamki sekund.
Policyjna służba to nie tylko łapanie przestępców i nakładanie mandatów. Bardzo często bywa tak, że policjant w pewnych sytuacjach nagle staje się strażakiem, negocjatorem lub lekarzem w jednej osobie.
-Tak było w przypadku ratowania starszej kobiety przy dworcu PKP Bydgoszcz Główna. Patrol mieszany wspólnie ze strażnikiem miejskim patrolując teren przy ulicy Zygmunta Augusta został poproszony o natychmiastową pomoc. Jak się okazało, koło zatoczki parkingowej zasłabła kobieta. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce stwierdzili u niej brak oddechu oraz akcji serca. Natychmiast przystąpili do resuscytacji. O całej sytuacji powiadomili pogotowie. Po przybyciu ratowników dalej razem z nimi kontynuowali czynności do chwili przywrócenia akcji serca. Następnie kobieta została przetransportowana przez załogę pogotowia do szpitala – informuje mł.asp. Przemysław Słomski z Zespołu Prasowego KWP w Bydgoszczy.
Następnego dnia w nocy patrol uratował tym razem desperata. Policyjny przewodnik psa, który pełnił służbę ze strażnikiem miejskim został wysłany w rejon cmentarza na osiedlu Błonie. Ze zgłoszenia wynikało, że 28-latek może tam podjąć próbę samobójczą. Patrol po przybyciu na miejsce zaczął sprawdzać cmentarz i okoliczne ulice. Wtedy otrzymał informację od przechodnia, że w pobliżu ulicy Stawowej widział dziwnie zachowującego się mężczyznę.
- Mundurowi natychmiast poszli to sprawdzić. W pobliżu bramy wejściowej zauważyli klęczącego mężczyznę ze sznurkiem na szyi przywiązanym do metalowej konstrukcji. Był nieprzytomny. Funkcjonariusze szybko uwolnili go z pętli, a następnie przystąpili do pierwszej pomocy. Na miejsce zostało wezwane pogotowie ratunkowe, które zabrało desperata do szpitala. Mężczyzna miał przy sobie list pożegnalny - dodaje Przemysław Słomski.








