Dla zabawy podpalił samochód
- Napisał Miłosz Sałaciński
Wyjątkowym „poczuciem humoru” wykazał się młody mieszkaniec Paparzyna, który wybił szybę w Audi i wrzucił do środka tzw. "koktajl Mołotowa".
Dyżurny chełmińskiej komendy policji został poinformowany przez pracownika stacji paliw w Paparzynie, że pali się jego samochód. Z relacji zgłaszającego wynikało, że widział jak ktoś przed chwilą "kręcił się" przy jego aucie. Dyżurny natychmiast wysłał tam patrol mundurowych i grupę dochodzeniowo-śledczą. Na miejscu policjanci ustalili, że sprawca wybił boczną szybę w zaparkowanym na terenie stacji osobowym Audi. Do wnętrza auta wrzucił podpaloną plastikową butelkę z substancją łatwopalną. Pracownik stacji natychmiast zaczął ugaszać powstały pożar.
- Na miejscu zdarzenia śledczy zabezpieczyli monitoring działający na stacji. Po jego przejrzeniu wytypowali osobę, która mogła mieć związek z tym zdarzeniem. Wkrótce policjanci zapukali do mieszkania 24-letniego mieszkańca Paparzyna. Młody człowiek przyznał się do wybicia szyby w aucie i podpalenia jego wnętrza. Tłumaczył się śledczym że zrobił to dla zabawy po wypiciu kilku piw. Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Grozi mu kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. Po przesłuchaniu został zwolniony. Jego dalszym losem zajmie się wkrótce sąd – informuje kom. Andrzej Szczepański, Komenda Powiatowa Policji w Chełmnie.









