Areszt dla rozbójników
Bydgoski sąd aresztował dwóch braci na okres 2 miesięcy. Podejrzani usłyszeli zarzut pobicia w Borównie bydgoskiego motocyklisty.
Do zdarzenia doszło koło plaży w Borównie. Bydgoszczanin podczas spaceru z dziewczyną mijał dwóch przechodniów. Wtedy 24-latek został przez jednego z nich trącony ramieniem. Zwrócona uwaga przerodziła się w sprzeczkę. Chwilę później młodzieniec został zaatakowany przez dwóch agresorów. Bracia bili go po całym ciele. Jeden z napastników widząc, że pokrzywdzony próbuje się bronić wziął szyjkę rozbitej butelki. Tak zwanym „tulipanem” zaczął zadawać uderzenia. Pokrzywdzonemu motocykliście udało się w końcu uciec. O fakcie rozboju zawiadomił funkcjonariuszy z komisariatu w Koronowie.
- Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni. Na podstawie zgromadzonych informacji wytypowali podejrzewanych. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że za tą sprawą mogą stać dwaj bracia. Obaj trafili do policyjnego aresztu. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy potwierdził przypuszczenia mundurowych. 20 i 27-latek usłyszeli zarzuty pobicia, a także gróźb karalnych. Teraz może im grozić nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Sąd po zapoznaniu się z aktami sprawy przychylił się do wniosku prokuratora oraz policjantów i aresztował 20 i 27-latka na 2 miesiące – informuje Przemysław Słomski z bydgoskiej policji.









