środa, 08 czerwca 2011 20:02
Wystarczyło kilka sekund, by ze stupięćdziesięciometrowej stodoły została tylko kupa gruzu. Na szczęście nikt nie ucierpiał. W miejscowości Skarbiewo koło Koronowa w kilka chwil potężna wichura zmieniła się w trąbę powietrzną. Cały kataklizm trwał zaledwie kilka minut. Silnie ucierpiały dwa sąsiadujące ze sobą gospodarstwa rolne. W jednym z nich wichura zmieniła zbudowaną z pustaków stodołę w kupę gruzu. Pokrycie dachowe znalazło się kilkadziesiąt metrów dalej w szczerym polu. Najbardziej ucierpiał kombajn, który znajdował się pod dachem stodoły. - Kilka dni temu poprosiłem sąsiadów, żeby przechowali mi w swojej stodole mój kombajn, bo nie chciałem, żeby mi kolejna wichura go uszkodziła. No i wpadłem z deszczu po rynnę - żali się właściciel maszyny rolniczej.
W sąsiednim gospodarstwie wichura połamała drzewo. Spadające gałęzie uszkodziły szyby w oknie na strychu. Zerwało również kilka blach eternitowych z budynków gospodarczych. - Cały dach jest do wymiany. Co prawda brakuje tylko kilku blach, ale wichura podniosła cały dach i pokrycie nadaje się do rozbiórki - opowiada gospodarz.
Wszyscy mieszkańcy Skarbiewa podkreślają, że wichura trwała dosłownie parę chwil. Na ratunek poszkodowanym przybyli strażacy. Pomagali usuwać gruz i pociąć konary drzewa. Mieszkańcy cieszą się, że nie ucierpiały ich domostwa i że mają dach nad głową.