Twierdzi, że jest niewinny

Twierdzi, że jest niewinny Na ławie oskarżonych zasiadł Mariusz W., były rzecznik szkoły pożarniczej. Jest oskarżony o gwałt.

Makrum zmienia wizerunek

Makrum zmienia wizerunek Na terenie firmy Makrum kosztem 300 mln złotych powstanie do końca 2013 kompleks handlowo-usługowo-rozrywkowy.

Przepisy są dla wszystkich

Przepisy są dla wszystkich Bydgoski poseł, Tomasz Latos (PiS) zapomniał o przepisach ruchu drogowego.

Kraksa na rondzie Bernardyńskim

Kraksa na rondzie Bernardyńskim Do groźnego wypadku autobus z tramwajem doszło na rondzie Bernardyńskim. Możliwe, że zawiodły hamulce.

Trąba powietrzna przeszła przez gospodarstwo

  • Click to open image!
  • Click to open image!
  • Click to open image!
  • Click to open image!
  • Click to open image!
  • Click to open image!
  • Click to open image!
  • Click to open image!
  •  
Wystarczyło kilka sekund, by ze stupięćdziesięciometrowej stodoły została tylko kupa gruzu. Na szczęście nikt nie ucierpiał. W miejscowości Skarbiewo koło Koronowa w kilka chwil potężna wichura zmieniła się w trąbę powietrzną. Cały kataklizm trwał zaledwie kilka minut. Silnie ucierpiały dwa sąsiadujące ze sobą gospodarstwa rolne. W jednym z nich wichura zmieniła zbudowaną z pustaków stodołę w kupę gruzu. Pokrycie dachowe znalazło się kilkadziesiąt metrów dalej w szczerym polu. Najbardziej ucierpiał kombajn, który znajdował się pod dachem stodoły. - Kilka dni temu poprosiłem sąsiadów, żeby przechowali mi w swojej stodole mój kombajn, bo nie chciałem, żeby mi kolejna wichura go uszkodziła. No i wpadłem z deszczu po rynnę - żali się właściciel maszyny rolniczej.

W sąsiednim gospodarstwie wichura połamała drzewo. Spadające gałęzie uszkodziły szyby w oknie na strychu. Zerwało również kilka blach eternitowych z budynków gospodarczych. - Cały dach jest do wymiany. Co prawda brakuje tylko kilku blach, ale wichura podniosła cały dach i pokrycie nadaje się do rozbiórki - opowiada gospodarz.

Wszyscy mieszkańcy Skarbiewa podkreślają, że wichura trwała dosłownie parę chwil. Na ratunek poszkodowanym przybyli strażacy. Pomagali usuwać gruz i pociąć konary drzewa. Mieszkańcy cieszą się, że nie ucierpiały ich domostwa i że mają dach nad głową.


Tekst
Agata Sałacińska

Zdjęcia
Radosław Sałaciński

Dodaj komentarz