Z Oscarem i gwiazdorską obsadą: stary film nagle staje się hitem na Netflixie

Show summary Hide summary

Stary hollywoodzki horror przypomina o sobie dzięki streamingowi. Film z wielkimi nazwiskami i nagrodą Akademii znów znalazł się w zestawieniu najchętniej oglądanych tytułów na platformie.

O filmie i jego nagrodzie

Wilkołak to amerykański horror z 2010 roku w reżyserii Joe Johnstona, będący przeróbką klasycznego filmu z 1941 roku, “The Wolf Man”. Za charakteryzację i fryzury produkcja otrzymała Oscara podczas 83. ceremonii wręczenia nagród Akademii.

Fabuła w skrócie

Akcja rozgrywa się w Anglii pod koniec XIX wieku. Lawrence Talbot, aktor wracający do rodzinnej posiadłości po śmierci brata, wkrótce trafia na trop przerażających wydarzeń. Podczas własnego dochodzenia zostaje ugryziony przez bestię i zaczyna doświadczać bolesnych przemian związanych z pełnią księżyca.

Akcja filmu rozgrywa się w ponurej angielskiej posiadłości pod koniec XIX wieku.

Główna obsada

  • Benicio del Toro – Lawrence Talbot
  • Anthony Hopkins – Sir John Talbot
  • Emily Blunt – Gwen Conliffe
  • Hugo Weaving – inspektor Aberline

Co wyróżnia produkcję?

Film jest ceniony za mroczny, wierny XIX-wiecznym opowieściom klimat oraz warstwę wizualną. Scenografia i efekty charakteryzacji tworzą sugestywną atmosferę grozy, a występ Anthony’ego Hopkinsa bywa wskazywany jako jeden z mocniejszych punktów tej adaptacji.

Warsztat charakteryzacji z protezami i narzędziami do makijażu filmowego
Charakteryzacja i efekty specjalne, które przyniosły filmowi Oscara.

Gdzie obejrzeć?

Wilkołak jest dostępny w serwisie Netflix, gdzie znalazł się w zestawieniu top 10 filmów. Według informacji udostępnionych przy artykule, to jedyne miejsce w sieci, gdzie tytuł można obejrzeć w ramach subskrypcji.

Na platformie można też odszukać zwiastun i materiały promocyjne, które przybliżają klimat filmu.

Źródło: Radio ZET/Netflix

Give your feedback

Be the first to rate this post
or leave a detailed review



Życie Bydgoszczy is an independent media. Support us by adding us to your Google News favorites:

Post a comment

Publish a comment