Rudy z Idola ma 39 lat. Przyznaje, że stał się żywym memem

Show summary Hide summary

Jedna scena castingowa z 2005 r. wystarczyła, żeby na lata zapisać się w polskiej popkulturze. Nagranie z udziałem Jarosława Zakrzewskiego, znanego jako „Rudy”, wciąż przyciąga uwagę — on sam twierdzi jednak, że wszystko było zaplanowanym żartem.

Jak to się stało?

Podczas przesłuchań do czwartej edycji programu Idol siedemnastoletni wówczas Jarosław Zakrzewski wykonał piosenkę zespołu Fanatic „Czarownica” i kibicowską przyśpiewkę Manchesteru United. Reakcja jurorów nie była entuzjastyczna — zakryta czapką fryzura i ostre opinie z sali doprowadziły uczestnika do gwałtownej reakcji.

Mikrofon i scena podczas przesłuchań typu talent show, w stylu wczesnych lat 2000.
Scena przesłuchań, gdzie nagranie z 2005 r. zapisało się w popkulturze.

W pewnym momencie Zakrzewski zerwał nakrycie głowy i wypowiedział pamiętne: „Ale dlaczego? Bo jestem rudy?!”

Krótko potem, już na korytarzu, zaczął triumfować, że przeszedł dalej. Wtedy do kamer wypowiedział się Kuba Wojewódzki, rzucając charakterystyczne: „Rudy się nie dostał!”. Ten fragment szybko stał się jednym z najbardziej zapamiętanych momentów tamtego sezonu.

Czy to było ustawione?

Po latach sam bohater odcinał się od wersji, że producent reżyserował całe zajście. Zakrzewski twierdzi, że pomysł wyszedł od niego.

Osoba ćwicząca improwizację na małej scenie, bez rozpoznawalnych twarzy.
Zakrzewski kontynuuje działalność sceniczną w grupie improwizacyjnej.

Jak mówił w rozmowie, „Nie. Jedynym reżyserem tego ‘spektaklu’ byłem ja. Zakładałem, że mnie nie przyjmą, bo nie potrafię śpiewać i jestem tego świadomy, a to, że zwalę winę na kolor włosów, zaplanowałem dla żartu. (…) Poszedłem tam z kolegami robić sobie jaja.”

Fragment z jego reakcją trafił do promujących materiałów telewizyjnych i długo powtarzano go w stacjach. W sieci nagranie osiągnęło dużą oglądalność — wersja z YouTube ma około 2,8 miliona wyświetleń — a sam uczestnik przyznaje, że stał się „żywym memem”.

Co robi dziś „Rudy”?

Obecnie Jarosław Zakrzewski ma 39 lat. Urodził się w Opolu, dorastał w Gliwicach i studiował we Wrocławiu. Od około 14 lat mieszka w Warszawie.

Zawodowo działa w branży marketingowej, ale nie porzucił sceny. W wywiadach mówi, że nadal realizuje artystyczną część siebie poprzez improwizację — występuje w grupie Hercklekoty oraz bierze udział w spektaklach Resortu Komedii.

Choć od pamiętnego odcinka minęły dwie dekady, sytuacja ta pozostaje jednym z tych telewizyjnych momentów, które widzowie chętnie przywołują do dziś.

Give your feedback

Be the first to rate this post
or leave a detailed review



Życie Bydgoszczy is an independent media. Support us by adding us to your Google News favorites:

Post a comment

Publish a comment