Wszedł na komisariat i się powiesił. W liście napisał "mafia mnie goni".
- Napisał Radosław Sałaciński
W piątek do komisariatu Śródmieście przy ulicy Poniatowskiego 5 wszedł mężczyzna. Podszedł do oficera dyżurnego porozmawiał chwilę i poszedł do toalety. Już nie wyszedł, bo najpierw zranił się nożem, a później przywiązał sznurowadła do poręczy dla niepełnosprawnych i się powiesił.
Policjanci ustalają co sprawiło, że 36-letni Adam R. targnął się na swoje życie. Nie był notowany, nie toczyło się przeciw niemu żadne postępowanie. W kieszeni jego spodni funkcjonariusze znaleźli list w którym pisał, "mafia mnie goni". Sekcja zwłok jednoznacznie potwierdziła, że przyczyną zgonu było uduszenie na skutek powieszenia. Rodzina Adama R. nie ma przypuszczeń kto mógł grozić mężczyźnie. Policja bada sprawę.









