To nie wandale zniszczyli przystanek tramwaju wodnego
- Napisał Radosław Sałaciński
Od kilku dni media informowały o wandalach, którzy zniszczyli przystanek tramwaju wodnego koło PKS. Dzięki monitoringowi ustalono sprawcę. Okazał si nim kierowca ciężarówki z firmy remontującej nabrzeże.
Na początku czerwca nieodpowiedzialny pracownik firmy budowlanej połamał deski podestu. Materiał z monitoringu pomógł policji ustalić winnego. Mężczyzna lub jego ubezpieczyciel będzie musiał pokryć koszty naprawy podestu. Naprawa będzie kosztowała kilka tysięcy złotych. Obecnie wyrwane i niezabezpieczone końce pomostu zagrażają pasażerom oczekującym na tramwaj wodny.









