Mieszkanka Żołędowa ożyła!
- Napisał Miłosz Sałaciński
Wczoraj pisaliśmy o śmierci 84 –letniej mieszkanki Żołędowa. Młoda anestezjolog z pogotowia ratunkowego wypisała akt zgonu nie badając 84-letniej pacjentki!
Podopieczna Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Osielsku wynajmowała mieszkanie na plebanii przy ulicy Bydgoskiej 30 w Żołędowie. Wczoraj nie mogła wejść do jej mieszkania pracownica opieki społecznej. O pomoc poprosiła strażaków. Po wyważeniu drzwi znaleziono w pokoju leżącą kobietę. Wezwany na miejsce lekarz anestezjolog orzekł, że kobieta nie żyje.
- Na miejsce przyjechała zespół dochodzeniowy. Towarzyszyła mu ta sama lekarka, która stwierdziła zgon staruszki. Okazało się, że 84-latka ma jednak wyczuwalny puls. Otwierała również oczy. Kobietę niezwłocznie przewieziono do szpitala w Bydgoszczy. Wobec lekarki pogotowia trwa teraz postępowanie policji w sprawie narażenia pacjentki na utratę życia – informuje Maciej Daszkiewicz, z Policji w Bydgoszczy.
Więcej na ten temat w artykule: Cieszę się, że mama jednak żyje









