Menu
Bydgoszcz: Pedofil został złapany. Policja musiała strzelać!

Bydgoszcz: Pedofil został złapany. …

Około południa, w ok...

Mieszkaniec ul. Lubelskiej: Nie złapią pedofila!

Mieszkaniec ul. Lubelskiej: Nie zła…

Policja opublikowała...

Zawadził samolotem o hangar

Zawadził samolotem o hangar

W Piotrkowie Kujawsk...

Policja ma portret pamięciowy pedofila

Policja ma portret pamięciowy pedof…

Policja ma portret p...

Ekstraklasa: Bydgoska policja zatrzymała pseudokibiców z Białegostoku

Ekstraklasa: Bydgoska policja zatrz…

Czy ekstraklasa musi...

Przyjezierze: Widowiskowe skoki na nartach wodnych

Przyjezierze: Widowiskowe skoki na …

Przyjezierze gościło...

Stunt GP 2013: Zawody motocyklowe w Bydgoszczy

Stunt GP 2013: Zawody motocyklowe w…

Ekstremalne zawody m...

Student podał motyw dla którego zaatakował współlokatorów

Student podał motyw dla którego zaa…

25 lat albo dożywotn...

Prev Next

Cieszę się, że mama jednak żyje

sklep bydgoszcz
Cieszę się, że mama jednak żyje

Rodzina 84-letniej kobiety z Żołędowa jest w szoku. Nie mogą zrozumieć jak mogło dojść do takiej sytuacji.

- Gdy się dowiedziałem, że moja mama nie żyje wsiadłem bez wahania do samochodu i jechałem do Żołędowa. Mieszkam z rodziną na Śląsku. Było po osiemnastej, więc uznałem, że wieniec kupię już na miejscu, bo nie chciałem tracić czasu. Już w drodze dowiedziałem się, że mama jednak żyje - ulżyło mi, ale nie mogłem do teraz zrozumieć jak lekarz mógł popełnić taki błąd - mówi w rozmowie z Życiem Bydgoszczy syn kobiety.

Podopieczna Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Osielsku wynajmowała mieszkanie na starej plebani przy ulicy Bydgoskiej 30 w Żołędowie. Anna M., Polka z amerykańskim obywatelstwem nie otworzyła opiekującej się nią pracownicy opieki społecznej. Ta poprosiła o pomoc strażaków. Po wyważeniu drzwi znaleziono w łazience leżącą kobietę. Wezwany na miejsce lekarz anestezjolog orzekł, że kobieta nie żyje.

Na miejsce przyjechał zespół dochodzeniowy, aby zabezpieczyć dowody. W trakcie wykonywania zdjęć kobieta leżąca na podłodze w łazience ruszyła się. Policjant będący na miejscu był zaskoczony, ale wezwał ponownie pogotowie. Ta sama lekarka stwierdziła, że pacjentka ma wylew krwi do mózgu i uznała, że pacjentka wymaga hospitalizacji. - Wobec lekarki pogotowia trwa teraz postępowanie policji w sprawie narażenia pacjentki na utratę życiainformuje Maciej Daszkiewicz, z Policji w Bydgoszczy.

- Jesteśmy w dużym szoku. Doświadczona lekarka była na miejscu i nie wiemy jak to oceniać. Lekarka, która uznała, że pacjentka nie żyje wzięła dobrowolnie urlop. Tłumaczy to rutyną - mówi Tadeusz Stępień.

Więcej na ten temat  w artykule: "Mieszkanka Żołędowa ożyła"

Skomentuj