Młody działacz bydgoskiej PO Łukasz Kulpa został ofiarą hakerów. Jego konto na popularnym serwisie społecznościom zostało przejęte. Ofiara podejrzewa, że ma to związek z ostatnią manifestacją przeciw ACTA w Bydgoszczy.
W piątkowe popołudnie do manifestantów wyszedł senator Jan Rulewski. W jego towarzystwie był wspomniany Łukasz Kulpa. Parę godzin później opublikował na Facebooku swoją opinię na temat manifestacji oraz organizatorów. Wymienieni przez niego ludzie zaczęli się rewanżować – odpisując publicznie na zarzuty. Wymiana zdań dotyczyła głównie oceny sytuacji przed biurem senatora Rulewskiego.
- Główny organizator Mateusz Nesterok, gdy nas zobaczył, schował się za radiowóz, a reszta tłumu darła pyski nie mając nic mądrego do powiedzenia. Udało nam się porozmawiać z jednym chłopakiem, który powiedział co mu się w ACTA nie podoba, ale sam przyznał, że większość nie orientuje się cóż to jest, krzyczą byle krzyczeć – jak mohery na krakowskim” - opublikował na swoim profilu Łukasz Kulpa.
– Nawet nie próbowałeś z nami rozmawiać, ani chwili. Stałeś z głupią miną, rozwichrzonymi włosami i pozowałeś sobie do zdjęć! Propaganda Twoja i Twojej partii jest po prostu poniżej wszelkiej krytyki! – odpowiedział na zarzuty Mateusz Nesterok.
Senator Jan Rulewski nie chce komentować wypowiedzi członka swojej partii. W efekcie dostęp do profilu firmowego Łukasza Kulpy został przejęty przez nieznanego sprawcę. Jest to odwet za wygłaszanie tez krytykujących organizatorów marszu przeciw ACTA w Bydgoszczy. Sam poszkodowany nie ma wątpliwości kto jest sprawcą. Zachęcamy do śledzenia jego konta na Facebooku i oczekiwania na rozwój sytuacji.
W piątkowe popołudnie do manifestantów wyszedł senator Jan Rulewski. W jego towarzystwie był wspomniany Łukasz Kulpa. Parę godzin później opublikował na Facebooku swoją opinię na temat manifestacji oraz organizatorów. Wymienieni przez niego ludzie zaczęli się rewanżować – odpisując publicznie na zarzuty. Wymiana zdań dotyczyła głównie oceny sytuacji przed biurem senatora Rulewskiego.
- Główny organizator Mateusz Nesterok, gdy nas zobaczył, schował się za radiowóz, a reszta tłumu darła pyski nie mając nic mądrego do powiedzenia. Udało nam się porozmawiać z jednym chłopakiem, który powiedział co mu się w ACTA nie podoba, ale sam przyznał, że większość nie orientuje się cóż to jest, krzyczą byle krzyczeć – jak mohery na krakowskim” - opublikował na swoim profilu Łukasz Kulpa.
– Nawet nie próbowałeś z nami rozmawiać, ani chwili. Stałeś z głupią miną, rozwichrzonymi włosami i pozowałeś sobie do zdjęć! Propaganda Twoja i Twojej partii jest po prostu poniżej wszelkiej krytyki! – odpowiedział na zarzuty Mateusz Nesterok.
Senator Jan Rulewski nie chce komentować wypowiedzi członka swojej partii. W efekcie dostęp do profilu firmowego Łukasza Kulpy został przejęty przez nieznanego sprawcę. Jest to odwet za wygłaszanie tez krytykujących organizatorów marszu przeciw ACTA w Bydgoszczy. Sam poszkodowany nie ma wątpliwości kto jest sprawcą. Zachęcamy do śledzenia jego konta na Facebooku i oczekiwania na rozwój sytuacji.





