Trasa ekspresowa S-5 miała łączyć Bydgoszcz, Poznań i Wrocław. Autostrada A1 mogłaby połączyć się z A2, a nawet A4. Niestety budowa tej kluczowej dla rozwoju Bydgoszczy drogi ciągnie się już długimi miesiącami, przechodzącymi powoli w lata. Tymczasem nasi sąsiedzi wymyślili, tańsze, alternatywne rozwiązanie. Krótszy i tańszy odcinek łączący Inowrocław z Toruniem, czyli S-15 pozwoliłby również na połączenie Gdańska z Poznaniem i Wrocławiem, jednakowoż z pominięciem Bydgoszczy. Jak wiadomo w dobie kryzysu, najczęściej wygrywają rozwiązania tańsze. Ponadto, niestety grupa parlamentarzystów z Torunia i Inowrocławia, ma w Warszawie większą siłę przebicia, niż bydgoskie środowisko PO.

