piątek, 12 listopada 2010 22:30
Podczas rutynowej kontroli pojazdu policjanci natknęli się na dwóch handlarzy podrabianej viagry. Mężczyźni w bagażniku przewozili około ośmiu tysięcy tabletek tego znanego leku na potencję.
Policjanci drogówki z Bydgoszczy zatrzymali do kontroli opla astrę. Autem podróżowało dwóch mężczyzn. Po dokładnej kontroli okazało się, że kierowca samochodu nie ma obowiązkowego ubezpieczenia OC. Policjanci postanowili sprawdzić także co znajduje się w bagażniku auta. Po jego otworzeniu okazało się, że wewnątrz były kartony wypełnione niebieskimi i zielonymi tabletkami znanych leków na potencję. Funkcjonariusze przypuszczali, że mogą być podrobione. Na miejsce wezwali specjalistów z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Bydgoszczy. Siedem tysięcy niebieskich tabletek i tysiąc zielonych trafiło do policyjnego depozytu. Na czarnym rynku osiągnęłyby wartość co najmniej 640.000 złotych. Śledczy skontaktowali się z firmą, która jest wyłącznym dystrybutorem w Polsce leku o nazwie „Viagra”. Jej przedstawiciel potwierdził, że zatrzymane substancje nie są oryginalne. 33- i 38-letni bydgoszczanie trafili do policyjnego aresztu.
W porozumieniu z prokuratorem zatrzymanym mężczyznom przedstawiono zarzuty naruszenia prawa własności przemysłowej polegające na uzyskiwaniu korzyści ze sprzedaży produktów z oryginalnym znakiem towarowym. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Bydgoszczanie usłyszeli także zarzuty nielegalnego wprowadzenia do obrotu leków czym naruszyli prawo farmaceutyczne. Jeszcze tego samego dnia sąd rozpatrzył wnioski o aresztowanie zatrzymanych. Teraz śledczy będą sprawdzać skąd pochodziły fałszywe pigułki i czy substancje w nich zawarte mogły być niebezpieczne dla zdrowia oraz czy zawierały narkotyki.
Tekst, wideo i zdjęcia
KWP w Bydgoszczy
| « poprzednia | następna » |
|---|