wtorek, 22 marca 2011 19:00
Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe prowadzi dochodzenie w sprawie wypadku do jakiego doszło wczoraj w pobliżu Tesco.

Kierowca samochodu ciężarowego marki Iveco, 45- letni mieszkaniec województwa wielkopolskiego, który staranował wczoraj dwa samochody osobowe na Rondzie Toruńskim, był trzeźwy. Jeżeli okaże się, że do wypadku doszło z jego winy, grozi mu kara do 8 lat więzienia za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Zeznał policjantom do protokółu, że w ostatnim momencie zjeżdżając z góry ulicą Jana Pawła II, spostrzegł, że zawiodły hamulce. Prokuratura zleciała badania pojazdu biegłym z dziedziny motoryzacji. Ekspertyza wykaże, co było faktycznie przyczyną wypadku, w którym śmierć poniosła jadąca tyotą yaris 1,5 letnia dziewczynka. Pozostałe trzy osoby, dwie kobiety i mężczyzna, odniosły tylko powierzchowne otarcia. Zdaniem lekarzy, mając na uwadze jak wyglądały staranowane samochody, fakt ten graniczy z cudem.
Dziś na miejscu tragedii palą się znicze. Niech będą przestrogą dla tych, którzy chcieli skierować ruch tranzytowy trasą S-5 przez centrum miasta.
Tekst
Miłosz Sałaciński
Zdjęcia
Radosław Sałaciński

To były targi elegancji, kunsztu i dobrego smaku. Proste rozwiązanie jak spełnić marzenia przyszłej panny młodej.
Dodaj komentarz