15. Styczeń 2012

RSS Facebook Twitter   

Poniedziałek, 09. Styczeń 2012 15:36

Minister Sikorski na tropie...śmieciarza

Napisane przez  Stanisław Gazda
Minister Sikorski na tropie...śmieciarza

Kto miał, jak ja, okazję pobyć we włościach ministra Radka Sikorskiego, ten wie, że  wielce urokliwe to miejsce. Zielona łąka,  oczko wodne, lasek niemal wdzierający się w obejście, a dookoła  zalesione wzgórza, wąwozy. Takich widoków nie można powstydzić się przed światem. No, chyba, że znajdzie się jakiś prostak i cham, który  ten sielankowy obrazek zakłóci.

Mało że wstyd, ale jest też afera. I to na międzynarodową skalę. - Moim obowiązkiem jest promowanie dobrego wizerunku Polski.  -W Chobielinie goszczę ważne osobistości. Będąc kiedyś na spacerze z gościem z Wielkiej Brytanii zobaczyłem fury śmieci i było mi najzwyczajniej wstyd – żalił się minister,  który postanowił przyłączyć się do walki z  narastająca plagą wywożenia śmieci do podbydgoskich lasów. Zrobione przez niego zdjęcie pozwoli ustalić, kto wyrzucił odpady w zagajniku w pobliżu dworku ministra w Chobielinie.

Zdjęcie przedstawia leśną drogę, a tuż obok niej nielegalne wysypisko:  z odpadami papy, gruzu, kartonów i szmat, oraz pękniętą przednią szybą samochodową z naklejką kontrolną z numerem rejestracyjnym  wozu. Demaskatorska fotka  wykonana przez ministra w trakcie spaceru z pieskiem trafiła na adres e-mailowy burmistrza Szubina Ignacego Pogodzińskiego.


Inna reakcja nie mogła się zdarzyć, jak  postawienie na nogi miejscowej policji. 37 funkcjonariuszy szubińskiego komisariatu mogłoby niemal natychmiast zapunktować,  łapiąc śmieciarza i zadowalając przełożonych,  gdyby nie zlekceważenie wcześniejszego – identycznego -  tyle że telefonicznego zgłoszenia od sołtysa miejscowości Stary Jarużyn.  I pomyśleć,  że głównego podejrzanego w sprawie dzikiego wysypiska  mieli już na widelcu. Jakiż bowiem  problem w dzisiejszych czasach mając naklejkę z szyby z numerem rejestracyjnym „ namierzyć” właściciela?

Okazuje się, że problem jest i to poważny. Powód dla którego zdjęcie autorstwa ministra Sikorskiego trafiło na skrzynkę burmistrza zdaje się wyjaśniać wszystko. Szubińscy policjanci nie mają skrzynki e-mailowej ani aparatu cyfrowego, którym mogliby udokumentować dowody przestępstwa. Nie mają też dostępu do bazy danych, więc nie mogli ustalić właściciela szyby pojazdu i reszty śmieci.

-W tym przypadku (widząc szybę z naklejką) pomyślałem, że bezmyślność tych ludzi daje szanse na ich wytropienie. Zachęcam do identyfikowania sprawców przestępstw przeciw przyrodzie. Najlepszą karą byłby obowiązek zabrania swoich śmieci tam, gdzie ich miejsce i praca przy sprzątaniu lasu - uważa minister Sikorski.

Burmistrz Pogodziński  z Szubina chwali postawę ministra. - Każdy powinien zareagować tak jak szef MSZ - zauważa. - Moja gmina w jednej trzeciej jest porośnięta lasami, sterty podrzucanych śmieci to narastający problem, dlatego planuję zakup kamer, którymi będziemy filmować śmieciarzy.

Napisz komentarz