środa, 15 czerwca 2011 22:00
Po raz czwarty w ciągu ostatnich trzech miesięcy paliły się obiekty na targowisku przy ulicy Czerkaskiej. Zgłoszenie o pożarze straż pożarna otrzymała o godzinie 3:02. Na miejsce wysłano dwa wozy bojowe. Pomimo błyskawicznej akcji nie udało się jednak uratować trzech pawilonów. Budynki spłonęły doszczętnie wraz z zawartością. Na szczęście udało się nie dopuścić do przerzutu ognia na sąsiednie obiekty. Dogaszanie pogorzeliska trwało do godziny 4:40. - W chwili obecnej trudno mówić o przyczynach powstania pożaru. Wszystko j wskazuje na to, że było to prawdopodobnie umyślne podpalenie. Straty w towarze i wyposażeniu wstępnie szacujemy na kilkanaście tysięcy złotych – informuje oficer dyżurny Miejskiego Stanowiska Kierowania PSP, ogniomistrz Jacek Rosiński.