22. Grudzień 2012

RSS Facebook Twitter   

Emil P. zeznawał w prokuraturze
3 komentarzy Napisz komentarzFilmGaleriaDrukujPoleć ten artykuł
Środa, 28. Listopad 2012 21:12    autor: Miłosz Sałaciński    kategoria: Na sygnale
Bydgoszcz
Fot. Radosław Sałaciński
Wszystko wskazuje na to, że policjanci popełnili błędy podczas pościgu i ostrzelania samochodu, którym miesiąc temu uciekał żołnierz Emil P.
Żołnierz I Brygady Logistycznej, mieszkaniec Włocławka, kombatant misji w Afganistanie zeznawał wczoraj przed bydgoską prokuraturą. Przesłuchiwany był przez tego samego prokuratora w podwójnej roli. Raz jako poszkodowany, a drugi raz jako oraz podejrzany w sprawie czynnej napaści na policjanta.
Samochód Emila P. został ostrzelany przez policjantów miesiąc temu na obwodnicy Bydgoszczy. Policjanci pomylili go ze złodziejem samochodów. Zdaniem żołnierza „mundurowi” wyglądali i postępowali jak przestępcy. Ubrani byli po cywilnemu i poruszali się nieoznakowanym wozem. Zachowywali się bardzo agresywnie i używali wulgarnych słów. Mężczyzna zadzwonił pod numer alarmowy. Gdy otrzymał potwierdzenie, że ścigają go policjanci wysiadł z samochodu. Został zakuty w kajdanki i odwieziony na komisariat. Usłyszał zarzuty czynnej napaści na policjanta, za co grozi 10 lat. Jednocześnie adwokat Emila P. złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy. Jeśli policjantom zostaną postawione zarzuty narażenia na szwank życia Emila P. oprócz odpowiedzialności karnej mogą zostać wyrzuceni z policji.
Zdaniem rzecznik prasowej KW Policji, Moniki Chlebicz policja popełniła przynajmniej dwa błędy. Pierwszy popełniła dyżurna, która zachowała się nieprofesjonalnie. Nie poinformowała żołnierza o działaniach prowadzonych przez policje na obwodnicy Bydgoszczy. Z kolei funkcjonariusze prowadzący nieoznakowany samochód nie powiadomili dyżurnego o rozpoczęciu pościgu.

 
Przeczytano ten artykuł 362 razy
 
 
Komentarze
Leniu Piątek, 30. Listopad 2012 06:27
LeniuProszę dokładnie obejrzeć film gdzie policja broni się przed swoim błędem bo przepisy mówią wyraźnie poza miastem ma być dwóch policjantów umundurowanych a sytuację nagrywać video zalegalizowanym o tym się nie mówi.Dlaczego bo trzeba wykorzystać błąd on nie miał świadków a oni filmu który usunęli !!!!!!!!!!!!
Jabłonowo Środa, 28. Listopad 2012 23:09
JabłonowoBardzo tendencyjny artykuł, zestawiający zasługi żołnierza i błędy policji. Dlaczego brak tu informacji, dlaczego policja zainteresowała się tym akurat samochodem, dlaczego musieli policjanci do zatrzymania używać broni. Można się tylko domyślać,że dobrowolnie tego prowadzący samochód nie zrobił, a jak nie zrobił to uciekał, a dlaczego uciekał przed policją, tego też nie ma. nawet jeśli były jakieś uchybienia policji, to dlaczego brak informacji o dziwacznym zachowaniu Pana Emila P. Jedyne ważne stało się to,że był w Afganistanie a to z opisywanym zdarzeniem nie ma nic wspólnego. Proszę o rzetelne informacje a nie nagonkę na policję.
Daniel Środa, 28. Listopad 2012 21:47
DanielBiedny pewnie myślał że Abdullach go dorwał w Polsce bo jego ziomków ścigał w Afganistanie.
 
 

Udostępnij ten artykuł
Add to Google Buzz Add to FaceBook







Napisz komentarz
<< Walczą w sądzie o swoje dobre imię Ten to miał głowę do interesów >>  
Realizzazione CMS