piątek, 24 czerwca 2011 18:10
Fot. Radosław Sałaciński / Życie Bydgoszczy
Wejścia do przejść podziemnych pod rondem Kujawskim zostaną ostatecznie zasypane, a wiaty rozebrane. Rozpoczęło się planowane od kilku miesięcy zasypywanie wejść do nieużywanego przejścia podziemnego pod rondem Kujawskim.
Kiedy budowano rondo Kujawskie planowano stworzyć tam największe w Bydgoszczy przejście podziemne. Jego powierzchnia mogłaby się równać z powierzchnią obecnych supermarketów.
Setki metrów kwadratowych, dziesiątki butików lub nawet ogromna dyskoteka. Pomysłów na zaadaptowanie przejścia podziemnego pod rondem Kujawskim prawie trzydzieści lat temu było wiele. Okazało się jednak, że nie stało się ono tak popularne, jak to mniejsze pod rondem Jagiellonów. Wkrótce zmieniło się w miejsce opuszczone, nieuczęszczane, a nawet niebezpieczne. Władze miasta postanowiły zrezygnować z przejścia jako lokalu usługowego i zamknąć wszystkie wejścia do podziemia. Obecnie obsmarowane graffiti schody służą koneserom tanich trunków, konsumowanych na wolnym powietrzu za miejski szalet.
Rozpoczęły się prace przy zasypywaniu wejść i rozbiórce metalowych szkieletów na wity. Do dyspozycji konserwatorów ma zostać jedno wejście serwisowe, które pozwoli skontrolować stan stropów pod rondem.
-
Z jednej strony nie dziwię się, że radni postanowili zasypać wejścia do tego przejścia podziemnego. Tylko straszy i cuchnie. Ale z drugiej strony szkoda, że takiej powierzchni nie udało się zagospodarować. Mógłby na przykład powstać tu największy podziemny skate-park w Bydgoszczy, na pewno znaleźli by się chętni, żeby pojeździć w zimie i deszczu pod dachem –
mówi Kacper z ulicy Karpackiej.
Tekst
Agata Sałacińska
Uroczyste zakończenie roku akademickiego 2010/11 dla studentów - seniorów Kazimierzowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku miało miejsce w auli Copernicanum. Wykład na temat jak radzić sobie ze stresem, był ostatnim, w tym roku akademickim. Po nim nastąpiła część oficjalna, w której brał udział rektor Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy prof. Józef Kubik. W swoim wystąpieniu podziękował pracownikom uczelni za ogromny wkład w organizacyjne sprawy KUTW. Były gorące słowa uznania dla zarządu. Szczególne podziękowania adresowane były do Renaty Repińskiej, która jest głównym animatorem życia seniorów.
Po wręczeniu kwiatów członkom Zarządu, głos zabrał prof. Roman Ossowski. Zwrócił on uwagę na aktywność społeczną członków KUTW. Przekonywał, że ludzie zaangażowani są zdrowsi, emocjonalnie wyciszeni, czują się potrzebni społeczeństwu i są kreatywni.
- W roku akademickim 2010-11 pracowaliśmy w kilku sekcjach. Każda z nich miała do zaoferowania seniorom propozycje aktywnego uczestnictwa w zajęciach - powiedziała Renata Repińska.
Sekcja turystyczna oprócz ciekawych spotkań klubowych organizowała wycieczki po Bydgoszczy. Byliśmy również w Piwnicach koło Torunia, Borach Tucholskich oraz w Wielkopolsce. Jesienią odbędzie się jeszcze wycieczka do Wilna. W ciągu roku akademickiego pracują także sekcje: psychologiczna, origami, miłośników literatury, sportowa, gimnastyczna oraz Nordic Walking.
- W bieżącym roku akademickim zakończyliśmy realizację dwuletnich projektów "Bliżej sztuki" oraz "Cztery pory roku".
Seniorzy brali udział w kursach komputerowych. Wielokrotnie byliśmy na przedstawieniach w Operze Nova w Bydgoszczy. Mieliśmy również okazję zwiedzać operę od strony zaplecza. Mimo, że emeryci nie mają zbyt dużo pieniędzy, zbieraliśmy je na odbudowę fontanny "Potop" oraz dla chorych chłopców z Piwnic koło Torunia. W planach mamy rozszerzenie propozycji dla ponad dwustuosobowej grupy słuchaczy KUTW. Myślimy o uruchomieniu w następnym roku akademickim kursów: samoobrony, języków obcych, doskonalenia zdolności poznawczych - dodaje Renata Repińska.
Zakończenie roku akademickiego uświetnił występ studentów UKW. Młodzi muzycy, przygotowani przez Katarzynę Matuszak, zaprezentowali piosenki Agnieszki Osieckiej.
Dodaj komentarz