wtorek, 15 marca 2011 12:00
Największa impreza turystyczna w Berlinie skupia prawie wszystkie państwa świata. Bydgoszczy również nie zabrakło i tylko tyle.
Narodowe tańce, specjały regionalnej kuchni, meksykańskie sombrero, świeżo wyciskane soki z Kolumbii, greckie Ouzo i nasze, bydgoskie ulotki. Odwiedzający polską sekcję twierdzili, że bydgoskie stoisko wypadło blado, że zabranie mima to za mało, żeby przyciągnąć turystów, że materiały nie były atrakcyjne, a obsługa naszego stoiska niewidoczna. Są oczywiście osoby związane z organizacją naszego występu na targach, które twierdzą, że na tle innych miast z naszego województwa wypadliśmy dobrze. Ale chyba byłoby trochę niestosowne, żebyśmy jako miasto wojewódzkie wypadli gorzej. Szefowa Bydgoskiego Centrum Turystyki, Ewa Słowińska również nie ma sobie nic do zarzucenia, twierdzi, że przygotowane materiały zostały zaakceptowane przez radnych i Sebastiana Chmarę. Zarzuty radnego Zagłoby-Zyglera, który również był zniesmaczony poziomem naszego przygotowania i innych bydgoszczan, którzy odwiedzili nasze stoisko uważa za bezpodstawne.
Komentarz
Podróżując przez półtora miesiąca po naszym kraju, każdego dnia odwiedzaliśmy inną miejscowość. Wszystko za sprawą akcji Wirtualnej Polski -
Polska jest fajna. Każda z nich od Sulęczyna na Kaszubach, po Wieliczkę w Małopolsce, prezentowała się za pomocą różnego rodzaju materiałów promocyjnych. W trakcie wyprawy mieliśmy okazję zapoznać się również z bydgoskimi broszurami i jak na miasto wojewódzkie wypadamy gorzej niż słabo. Małe, gminy wypadły niejednokrotnie lepiej, nie posiadając więcej atrakcji. W tym roku nie byłam na targach turystycznych w Berlinie, ale znając z poprzednich lat możliwości wystawców wiem, że broszura i mim w Berlinie to dużo za mało. Ponoć w ubiegłych latach wydaliśmy na promocję miasta tyle co Poznań, a tego nie widać. Nie trzeba jeździć do Berlina, żeby nabawić się kompleksów, wystarczy pojechać do sąsiedniego województwa. Nie jesteśmy gorsi od innych miast więc przestańmy się prezentować tak, jakby to była prawda.
Tekst
Agata Sałacińska
Zdjęcia
Urząd Miasta

To były targi elegancji, kunsztu i dobrego smaku. Proste rozwiązanie jak spełnić marzenia przyszłej panny młodej.
Dodaj tą stronę do swojego profilu...
Dodaj komentarz
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.