poniedziałek, 11 października 2010 16:42

Dwoje młodych Bydgoszczan Agata Gryska i Radosław Sałaciński ruszyli w wakacyjną podróż życia. Wszystko dzięki portalowi Wirtualna Polska i akcji „Polska jest fajna”.
Na początku lipca wystartowali w castingu na parę złożoną z podróżnika i reportera. Agata studiuje Turystykę i Rekreację na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Radek jest fotoreporterem z wieloletnim stażem. Od lat obsługuje największe tytuły prasowe. Okazali się być idealni. Na castingu pokonali 500 par. Zostali zaproszeni wraz z innymi dziesięcioma osobami na rozmowę kwalifikacyjną do Gdańska. Ostatnim etapem sprawdzającym ich umiejętności było zrobienie relacji z atrakcji turystycznych, sąsiedniej miejscowości. To w jaki pokazali Toruń oczarowało jury i otworzyło im drogę do sukcesu. Jeszcze tylko tygodniowe szkolenie i 15 sierpnia ruszyli na podbój Polski. Na ich mapie znalazły się miejsca tajemnicze, owiane legendą i skrywające jakąś mroczną historię.
Swoją podróż rozpoczęli w Gdańsku i tam też ją zakończyli. Pokonali 7 tysięcy kilometrów, zrobili tysiące zdjęć i odwiedzili dziesiątki miast.
- Najbardziej podobały mi się okolice Kaszub. Malownicza miejscowość Węsiory, tajemnica kamiennych kręgów i całe mnóstwo legend opowiedzianych przez mieszkańców. Jak dla mnie idealne miejsce na wakacje. Pagórkowaty teren, z mnóstwem malowniczych jeziorek, otoczonych lasem. Uwielbiam takie klimaty. Drugim miejscem, które mnie pozytywnie zaskoczyło była Białowieża. Nie wiedziałam, że będzie tam tyle atrakcji i różnych miejsc do zwiedzenia. Największym wyzwaniem było zdobywanie gór we wrześniu. Bydgoszcz nie należy do miejscowości wysokogórskich i okazało się, że zdobywanie nawet niewielkich, śliskich i zamglonych gór sprawia mi duży problem. Na pewno była to przygoda życia – mówi Agata.
- Mnie od zawsze pasjonowała historia związana z okresem II Wojny Światowej. Była to dla mnie jedyna w swoim rodzaju okazja, by w tak krótkim czasie odwiedzić Międzyrzecki Rejon Umocniony, tajemnicze, podziemne miasto w Osówce, Wilczy Szaniec w Gierłoży i zachowane w świetnym stanie bunkry w Mamerkach. Na nowo zachwyciłem się naszymi pięknymi górami. Nigdy nie miałem okazji oglądać ich w jesiennej szacie. Chętnie bym wrócił w Pieniny, kiedy będzie ładniejsza pogoda. Niestety w trakcie naszego krótkiego pobytu aura nie pozwoliła nam na zdobywanie żadnego szczytu. Dla mnie największym wyzwaniem było, pogodzenie się z faktem, że ta wyprawa tak krótko trwa. Jak dla mnie to dopiero preludium do odkrywania kolejnych ciekawych miejsc naszego kraju. Warto poznawać naszą ojczyznę, bo Polska jest Fajna – opowiadał Radek.
W swojej podróży odwiedzili zamki, w których straszą duchy, sprawdzili na sobie oddziaływanie energii z kamiennych kręgów, zapukali do domu, w którym straszy, widzieli najdłuższą na świcie deskę i największy obraz z klocków Lego. Odkrywali tajemnice poniemieckich bunkrów i odwiedzali miasta, których do niedawna nie było na mapie. W swojej podróży nie zapomnieli o swoim rodzinnym mieście. Jedna z relacji była poświęcona bydgoskiej fabryce nitrogliceryny D.A.G. Powstające na terenie Zachem-u nowe Eksplozeum cieszyło się zainteresowaniem wielu internautów. Galeria zdjęć z fabryki przez długi czas utrzymywała się na wysokim miejscu w rankingu najpopularniejszych materiałów. Z końcem września wyprawa skończyła się, a podróżnicy wrócili do Bydgoszczy. Bogatsi o całe mnóstwo nowych doświadczeń, po półtoramiesięcznej przerwie spojrzeli na swoje miasto z zupełnie innej perspektywy. Postanowili wspólnie otworzyć kolejny portal internetowy poświęcony ich rodzinnemu miastu. Od ponad trzech lat prowadzą serwis InfoFordon.pl. Teraz dołączyło ŻycieBydgoszczy.pl
Tekst
Miłosz Sałaciński
Zdjęcia
Radosław Sałaciński
| « poprzednia | następna » |
|---|