Show summary Hide summary
Po przedstawieniu rządowego projektu budżetu na 2027 rok politycy PiS alarmują o długotrwałym kryzysie finansów publicznych. W ocenie partii opozycyjnej propozycje zawarte w dokumencie mogą oznaczać wzrost obciążeń fiskalnych i ograniczenia wydatków społecznych oraz inwestycji.
Minister finansów Domański przypomniał podczas prezentacji, że projekt opiera się na założeniu wzrostu PKB o 3 proc. Rząd szacuje przychody budżetu w 2027 r. na 696,4 mld zł, wydatki na 977,6 mld zł, a deficyt na 281,2 mld zł. Według KPRM zadeklarowano też, że dług publiczny nie przekroczy do 2030 r. konstytucyjnego progu 60 proc. PKB.
PiS ostrzega przed “nową piątką Tuska”
Posłowie PiS, w tym Przemysław Czarnek i Jarosław Wieczorek, zaprezentowali ulotki określające projekt jako „nową piątkę Donalda Tuska”. Ich zdaniem propozycje rządu to efekt „katastrofalnej polityki finansowej” i sygnał pogarszających się perspektyw fiskalnych.
Magdalena Fręch wygrała w trzech setach — wybitna reakcja Polki w Chinach
Czy Kasia Cichopek pogratulowała Marcinowi Hakielowi kolejnego dziecka? On odpowiada

Czarnek przekonywał, że w praktyce oznaczać to będzie m.in. radykalne podwyżki podatków, likwidację niektórych programów społecznych, brak wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej oraz ograniczenie waloryzacji rent i emerytur do poziomu inflacji. Jak dodał, takie ograniczenia doprowadzą do zahamowania inwestycji państwowych i samorządowych — w efekcie do pogłębienia ubóstwa i wzrostu bezrobocia.
Wieczorek ocenił, że Polska stoi przed „wieloletnim kryzysem finansów publicznych” i apelował, by wysiłki polityczne skierować na odsunięcie Donalda Tuska od władzy. Powiedział też, że za dwa lata zapisy w projekcie i liczby zaprezentowane przez MF mogą wejść w życie.
PiS organizuje konwencję gospodarczą
W odpowiedzi posłowie zapowiedzieli sobotnią konwencję gospodarczą w Warszawie — Kongres Gospodarka — podczas której mają przedstawić alternatywne rozwiązania. Czarnek zapowiadał, że partia pokaże sposób na wyjście z tego, jak określił, „doliny nędzy”, w którą jego zdaniem kieruje kraj obecny rząd.
Na co przewidziano środki w projekcie
- Rodzina 800+ – 60,8 mld zł
- Aktywny Rodzic (tzw. „babciowe”) – 7 mld zł (o 1 mld więcej niż w 2026 r.)
- In-vitro – 600 mln zł
- 13. i 14. emerytura – 32,1 mld zł
- Świadczenie wspierające dla osób z niepełnosprawnościami – 12,6 mld zł
Projekt przewiduje także finansowanie renty wdowiej w formule umożliwiającej łączenie jej z innym świadczeniem emerytalno-rentowym, na przykład z emeryturą. Rząd zaplanował około 19 mld zł na waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych.

Na podwyżki płac w sektorze budżetowym oraz dla nauczycieli przewidziano wzrost o 3 proc., co ma kosztować około 7,8 mld zł wraz z pochodnymi. Dochody samorządów z udziału w podatku PIT mają wzrosnąć z 193,8 mld zł w 2026 r. do 206,7 mld zł w 2027 r., czyli o 6,6 proc.
Projekcja zadłużenia i możliwe ograniczenia
Domański informował, że zgodnie ze strategią zarządzania długiem państwowy dług publiczny netto ma wynieść 54,7 proc. PKB w 2027 r. Przewidywania na kolejne lata sugerują możliwość przekroczenia progu 57,4 proc. PKB w 2028 r.; w 2029 r. prognozuje się 58,1 proc., a w 2030 r. 57,3 proc. PKB.
Zgodnie z ustawą o finansach publicznych, jeśli dług przekroczy 55 proc. PKB, to w roku następnym budżet ma być ułożony jako budżet bez deficytu albo taki, który zapewni spadek relacji długu do PKB w porównaniu z rokiem, w którym przekroczenie nastąpiło.
Projekt przewiduje też konkretne ograniczenia. Samorządy będą mogły planować inwestycje praktycznie tylko wtedy, gdy zadania będą współfinansowane środkami unijnymi. Wersja ustawy zakłada zamrożenie wynagrodzeń w części budżetowej, waloryzację rent i emerytur nieprzekraczającą wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych z poprzedniego roku oraz zakaz udzielania nowych pożyczek i kredytów z budżetu państwa.












