Teresa Piotrowska - ministerialna zagadka, ale z doświadczeniem
- Napisane przez AW
Teresa Piotrowska miała już do czynienia z policją czy strażą pożarną jako wojewoda. | fot. strona www. Teresy Piotrowskiej
"Gazeta Wyborcza" w najnowszej publikacji próbuje odczytać, kim w rządzie Ewy Kopacz jest Minister Spraw Wewnętrznych Teresa Piotrowska.
"Gazeta" przypomina, że aktualna szefowa resortu spraw wewnętrznych miała już styczność ze służbami takimi jak policja czy straż pożarna - w czasach, gdy pełniła funkcję wojewody bydgoskiej. Dodaje także, że zasiadała w zarządzie miasta Bydgoszczy kilkanaście lat temu, a od czterech kadencji jest posłanką.
Nominacja Piotrowskiej była niespodzianką, ale sama Piotrowska stara się zjednać sobie struktury siłowe. Tak było, gdy odwiedziła w szpitalu policjantów, którzy odnieśłi obrażenia podczas starć w trakcie obchodów Święta Niepodległości w Warszawie. Domagała się także surowego ukarania sprawców, którzy do stolicy przyjechali jedynie w celach konfrontacyjnych.
Sama Piotrowska, której wypomina się między innymi wykształcenie teologiczne czy funkcjonowanie w strukturach organizacji chrześcijańskiej PAX w okresie PRL (zarzutem jest to, że PAX była tolerowana przez władze komunistyczne), podkreśla, że nie wstydzi się żadnego z tych epizodów. W wywiadach podkreślała, że tematyka edukacji zawsze była jej bliska. Tyle że obecnie bliżej jej do spraw od edukacji odległych.
Czasu na zjednanie sobie środowiska ministerialnego i podległych jednostek nie ma wiele. Kadencja kończy się bowiem za niecały rok. Wtedy też będzie można całościowo ocenić dorobek Piotrowskiej w nowej roli, która dla wielu jest obecnie zagadką.








