Głupota ludzka nie zna granic
- Napisał Miłosz Sałaciński
Pomimo panującej od kilku dni odwilży, 29–letni kierowca VW Passata kręcił kółka na środku ledwo zamarzniętego jeziora.
Policjanci z Ogniwa Prewencji na Wodzie nie wierzyli własnym oczom. W czasie służby patrolowej zetknęli się z dość nietypową sytuacją. Dojeżdżając do jednego z jezior zauważyli, że po lodowej tafli jeździ auto. Wyczyny „kaskadera” filmowali z brzegu jego koledzy.
- Mężczyzna w wieku 29 lat, kierowca Volkswagena Passata, nie bardzo potrafił wytłumaczyć się ze swego nieodpowiedzialnego czynu. Kiedy ukarany został mandatem stwierdził jedynie, że „będzie już miał nauczkę”. Oby rzeczywiście ta sytuacja była dla niego i innych nieodpowiedzialnych kierowców usiłujących sprawdzić swoje umiejętności na zamarzniętych jeziorach wielką nauczką i przestrogą – informuje nadkom. Małgorzata Marczak, Oficer Prasowy.









