Szczyt głupoty - pociąg kontra traktor
- Napisał Miłosz Sałaciński
W miejscowości Bagniewko koło Świecia o godzinie 6.40 pociąg „Kaszub” relacji Gdynia-Warszawa zderzył się z pozostawionym na torach ciągnikiem rolniczym.
Pociąg którym podróżowało ponad sto osób z prędkością 120km/h uderzył w stojący na przejeździe kolejowym traktor z przyczepą wyładowaną kamieniami. W wypadku ucierpiał jeden pasażer który z lekkimi obrażeniami został przewieziony do szpitala. Jak mówią świadkowie zdarzenia, rolnikowi zgasł silnik. Kierowca wykazał się wyjątkowym brakiem wyobraźni. Uciekł z pojazdu zamiast próbować odjechać na rozruszniku. Pozostawił traktor na torach najruchliwszej magistrali kolejowej w Polsce. Skutki takiego zdarzenia mogły być tragiczne. W wypadku wykolejenia się składu mogło dojść do tragedii i wielu ofiar.
- Lokomotywa przepchnęła traktor z przyczepą ponad 400 metrów. Przyczepa rozpadła skię na dwie części. Zniszczeniu uległ przód elektrowozu oraz porysowane zostało 7 wagonów. Wyrwane zostały dwa słupy trakcyjne i zniszczona trakcja elektryczna na odcinku około 300 metrów - informuje rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Świeciu, kapitan Paweł Puchowski.
Pociąg z nową lokomotywą odjechał do Bydgoszczy z opóźnieniem około 260 minut. Do godziny 16.00 będzie wstrzymany ruch pociągów na trasie Tczew-Bydgoszcz. Służby techniczne robią wszystko aby przywrócić drożność jednego toru. Obecnie składy są przeciągane lokomotywami spalinowymi. Za pociągi regionalne została uruchomiona komunikacja zastępcza.









